Fikcyjne sprawdzanie plagiatów prac dyplomowych. Za miliony

autor: Urszula Mirowska-Łoskot10.12.2015, 07:32; Aktualizacja: 10.12.2015, 08:33
studia student uniwersytet książka

Do sprawdzania każdej pracy dyplomowej w programie antyplagiatowym zobowiązuje uczelnie ustawa.źródło: ShutterStock

Resort nauki w obawie, że tysiące prac dyplomowych wyciekną z ogólnopolskiej bazy, zamierza ograniczyć do niej dostęp. Środowisko akademickie protestuje.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Arystoteles(2015-12-14 10:28) Zgłoś naruszenie 10

    Ten program plagiat pl który używają praktycznie wszystkie uczelnie nie działa. W internece można za partę stówek zlecić poprawienie pracy tak, żeby przeszła przez ten program. "Fikcyjne sprawdzanie plagiatów prac dyplomowych. Za miliony" - pełna zgoda

    Odpowiedz
  • Wkurzony wyjatkowo człowiek(2018-08-21 13:53) Zgłoś naruszenie 10

    ORPPD Polon PBN Antyplagiat to jakiś kosmos... Zero przydatnej dokumentacji. Sterta filmów rzekomo instruktarzowych. A dodanie jakiejkolwiek informacji hurtem czy pojedynczo niewykonalne mimo konta aktywnego i przyznanych uprawnień. Kontakt telefoniczny praktycznie niemozliwy. Akademicy ukryli sie za strona internetową. Uzytkowniku ru sobie co chcesz

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane