Niektóre placówki ściągają systemy nauki przygotowane przez inne szkoły wyższe. Zdaniem ekspertów winne tej patologii są przepisy.
Szkoły wyższe są zobowiązane do opracowania wewnętrznego systemu zapewniania jakości kształcenia. Taki wymóg nakłada na nie ustawa z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.). Jego ocena wpływa na notę dla szkoły wyższej, która punktowana jest przez Polską Komisję Akredytacyjną w czterostopniowej skali (negatywna, warunkowa, pozytywna, wyróżniająca). Od niej zależą uprawnienia do prowadzenia studiów, a ocena wyróżniająca umożliwia też uzyskanie większej dotacji. Niektóre szkoły wyższe, aby zdobyć jak najlepsze oceny od PKA, kupują te systemy albo je kopiują.
Jakość na papierze