Ministerstwo Nauki chce, by ogólnopolski program dla uczelni był dostępny w przyszłym roku. Rozważa także, by za złamanie prawa przez studenta odpowiadał jego promotor/
Obecnie uczelnie są zobowiązane do sprawdzania prac dyplomowych studentów za pomocą programów antyplagiatowych współpracujących z ogólnopolskim repozytorium tekstów, do którego trafi każdy licencjat czy magisterka. Każda szkoła wyższa zapewnia go we własnym zakresie. Na zakup programów uczelnie wydały już miliony złotych. Tylko z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju dostały na ten cel prawie 35 mln zł.
Tańszy system