Szkoła musi udostępnić warunki ubezpieczenia uczniów

autor: Małgorzata Raczkowska09.09.2015, 09:29; Aktualizacja: 09.09.2015, 09:51
Ubezpieczenie grupowe dzieci i młodzieży od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) nie jest obowiązkowe, choć – to prawda – jest ubezpieczeniem zawieranym masowo.

Ubezpieczenie grupowe dzieci i młodzieży od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) nie jest obowiązkowe, choć – to prawda – jest ubezpieczeniem zawieranym masowo.źródło: ShutterStock

W szkole, do której chodzi moja córka, co roku we wrześniu powraca kwestia obowiązkowego ubezpieczenia. Znów na pierwszym zebraniu rodziców wychowawczyni po prostu ogłosiła, że zbiera pieniądze na obowiązkowe ubezpieczenie – każdy ma przynieść określoną kwotę. I tyle. Z doświadczenia wiem, że to musi być jakaś nędzna polisa z sumą ubezpieczenia około 5 tys. zł. Nie było mi dane to sprawdzić, bo – jak się dowiedziałam – ogólne warunki ubezpieczenia można przeczytać w sekretariacie. Sekretariat „przyjmuje interesantów od 9 do 14”. To chyba żarty – przecież w tych godzinach ja też pracuję. Nie chcę kupować kota w worku, cała moja rodzina ma własne ubezpieczenie. Wychowawczyni twierdzi jednak, że jeśli nie opłacę ubezpieczenia, córka nie będzie uczestniczyć w żadnych wycieczkach ani nawet wspólnych klasowych wyjściach w czasie zajęć. Czy szkoła ma prawo do takich szykan – zastanawia się pani Beata.

Nie. Ubezpieczenie grupowe dzieci i młodzieży od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) nie jest obowiązkowe, choć – to prawda – jest ubezpieczeniem zawieranym masowo. Szkoła nie ma jednak prawa żądać od rodziców przystępowania do proponowanego przez nią ubezpieczenia grupowego, nie może również uzależniać uczestnictwa w określonych zajęciach lub imprezach od opłacenia polisy.

Niedopuszczalna jest także – zrelacjonowana przez panią Beatę – praktyka ograniczenia dostępu do informacji o warunkach ubezpieczenia. Udostępnienie jej w sekretariacie (a nawet do wglądu podczas zebrania) wydaje się niewystarczające, bo nie każdy rodzic ma czas na wędrówki do szkoły w godzinach pracy, poza tym przeczytanie napisanych trudnym językiem ogólnych warunków ubezpieczenia (w żargonie zwanych OWU) wymaga czasu i skupienia. Nie zmienia tego fakt, że to szkoła jest stroną umowy. Kodeks cywilny stanowi bowiem, że nawet jeśli ubezpieczający zawrze umowę na cudzy rachunek (szkoła grupowo ubezpiecza uczniów i pracowników), ubezpieczony może żądać informacji o postanowieniach kontraktu oraz ogólnych warunkach ubezpieczenia w zakresie, w jakim dotyczą one jego praw i obowiązków. Oznacza to, że szkoła nie może odmówić dostępu do warunków umowy, a zwłaszcza do informacji o zasadach ustalania składki, którą opłacają rodzice, i wysokości ewentualnego odszkodowania wypłacanego w razie wypadku.

Jest to tym istotniejsze, że grupowe ubezpieczenia NNW mają przeważnie niskie sumy ubezpieczenia, które skutkują wypłatą niskich, czasem wręcz symbolicznych świadczeń. Prowadzi to nieuchronnie do rozczarowań. Dla przykładu: złamanie nogi bez powikłań może być uznane nawet za uszczerbek na zdrowiu na poziomie 2 proc. Przy sumie ubezpieczenia wynoszącej 5 tys. zł odszkodowanie wyniesie zaledwie 100 zł. Może się to wydać nieadekwatne do kłopotów spowodowanych urazem i cierpienia.


Pozostało jeszcze 4% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • NWUcznia_pl(2016-09-18 21:42) Zgłoś naruszenie 00

    Wybranie indywidualnego ubezpieczenia dla swojego dziecka jest najlepszym rozwiązaniem. W ubezpieczeniu NW szkolnym liczy się co otrzyma uczeń, który dozna wypadku, istotna jest wysokość sumy ubezpieczenia, gdyż później od niej zależy wysokość odszkodowania za każdy procent uszczerbku na zdrowiu, a także zakres ochrony. Ubezpieczenie indywidualne można wykupić przez internet nie tracąc czasu. Dlatego warto szukać ubezpieczeń indywidualnych, które za taką samą składkę oferują lepsze warunki na nwucznia.pl

    Odpowiedz
  • Alina(2015-12-30 18:00) Zgłoś naruszenie 00

    Racja, potem dziecko złamię rękę i się okazuję że nie należy się żadne odszkodowanie, ja swoje dzieci mam ubezpieczone w compensie, znam dokładne warunki ubezpieczenia i wiem co mi się należy.

    Odpowiedz
  • Łucja(2015-09-29 19:04) Zgłoś naruszenie 00

    Ja mam ubezpieczenie grupowe w compensa ,które obejmuje dzieciaki w szkole i w drodze do szkoły i domu. W związku z tym nie myśle o ubezpieczeniu szkolnym

    Odpowiedz
  • mysza(2015-09-22 11:12) Zgłoś naruszenie 00

    Też myślę o wykupieniu ubezpieczenia gdzie indziej, ile trzeba za takie ubezpieczenie w compensa zapłacić?

    Odpowiedz
  • jolka45(2015-09-14 23:42) Zgłoś naruszenie 00

    Ze szkołą to już w ogóle nie ma sensu dyskutować. Lepiej działać na własną rękę.Wykupiłam w Compensa dla dzieciaków i mam należne odszkodowanie za każdy uszczerbek na zdrowiu (złamanie, zwichnięcie, skaleczenie, zwrot za zakup przyrządów ortopedycznych) itd. – generalnie dużo tego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane