Samorządy nie mają odpowiednich warunków lokalowych, aby po wakacjach pomieścić w placówkach wszystkie maluchy. Dlatego większość wprowadza system dwuzmianowy, który nie podoba się rodzicom.



W tym roku po wakacjach po raz pierwszy wszystkie sześciolatki (poza tymi, które uzyskały odroczenie obowiązku szkolnego) pójdą do pierwszej klasy. Dodatkowo dołączą do nich siedmiolatki, które urodziły się po 30 czerwca 2008 r. i nie musiały w poprzednim roku rozpoczynać nauki. W sumie, jak szacuje MEN, chodzi o ponad 650 tys. uczniów.