statystyki

Potrzebna reforma szkolnictwa wyższego: Ministerstwo chce przyznawać kilkuletnie dotacje

autor: Urszula Mirowska-Łoskot25.06.2015, 07:25; Aktualizacja: 25.06.2015, 08:23
Studia

Uczelnie będą dostawać pieniądze na kilka lat, a nie na rok.źródło: ShutterStock

Uczelnie będą dostawać pieniądze na kilka lat, a nie na rok. Wysokość dotacji będzie zależna od jakości kształcenia. Takie zmiany zaproponowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego podczas wczorajszej debaty o przyszłości uczelni.

– Konieczne są kolejne zmiany w szkolnictwie wyższym oraz nauce. Trzeba wypracować wspólny ich kierunek – zapowiedziała prof. Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego.


Pozostało jeszcze 76% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • m.a(2015-06-25 11:06) Zgłoś naruszenie 00

    Byle tej "jakości" kształcenia nie mierzyć oceną parametryczną, która w rozumieniu "polskim" doprowadziła do wielu patologii i nieetycznych zachowań. Nie ma innej miary jakości MASOWEGO szkolnictwa wyższego jak czas poszukiwania pierwszej pracy i wysokość zarobków po np 2 latach od momentu ukończenia studiów. To przemówi też do każdego obywatela.

    Tymczasem mamy nową "listę filadelfijską". Najlepszy dowód na "jakość" polskiej listy A punktacji czasopism jest fakt, że czasopsimo ocenione w grudniu 2014 r. na 45 punktów zostało z LF właśnie USUNIĘTE!!!

    Podobnie cała ostatnia kategoryzacja wydziałów elektrycznych była silnie oparta na Przeglądzie Elektrotechnicznym, który również został z LF usunięty!!!

    Polskie "czołowe" uczelnie fatalnie wypadają we wszelkich rankingach opartych nie tylko na bibliometrii. Wskazanie, że niektóre z nich są flagowe i powinny być najlepiej dofinansowywane kosztem pozostałych jest tylko utwierdzeniem obecnej mediokracji i mierności.

    Najwyższy czas odejść od dryfu akademickiego polskiego skozlnictwa wyższego i nadać powszechnie priorytet dydaktyce i kształceniu, wymagając by nauczyciele akademiccy ZNALI i przekazywali NAJNOWSZY STAN WIEDZY w swoich dziedzinach. Dopiero mając masy dobrze i nowocześnie wykształconych absolwentów na poziomie światowym stworzymy warunki nie tylko do rozwoju Nauki, ale przede wszystkim do rozwoju i skoku cywilizacyjnego naszego kraju.

    Coraz więcej pojawiających się propozycji z apelami o dofinansowanie "anuki" i propozycje zmian mają dla mnei znamiona raczej kolejnego "skoku na kasę" naukowców. Domu bez solidnych fundamerntów nikt nie zbuduje...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane