Uczelnia nie będzie musiała przekształcać profilu na praktyczny, aby nadal kształcić na ogólnoakademickim.
Tak wynika z poselskiego projektu nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym. Jego pierwsze czytanie odbyło się wczoraj. Poprawia on rządową nowelizację z 11 lipca 2014 r. ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. poz. 1198), która obowiązuje od 1 października 2014 r. Określiła ona warunki niezbędne do uzyskania uprawnienia do prowadzenia studiów o profilu ogólnoakademickim przez wydział, który nie posiada prawa do nadawania stopni naukowych. Jednym z nich jest uzyskanie co najmniej pozytywnej oceny jakości kształcenia Polskiej Komisji Akredytacyjnej na studiach o profilu praktycznym. Warunek ten znajduje jednak zastosowanie również w odniesieniu do kierunków o profilu ogólnoakademickim, prowadzonych przez jednostki jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji.
Reklama
– Schemat ten nie jest racjonalny i niepotrzebnie utrudnia sytuację uczelni. W trakcie obowiązywania tych przepisów pojawiły się wątpliwości interpretacyjne – wskazuje Domicela Kopaszewska, poseł PO.

Reklama
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przedstawiło interpretację, która wychodziła naprzeciw oczekiwaniom uczelni, ale spotkała się z krytyką jako wykraczająca poza brzmienie przepisów ustawy. Dlatego aby nie było wątpliwości, posłowie przygotowali nowelizację. Wynika z niej, że wydziały prowadzące studia o profilu ogólnoakademickim 1 października 2014 r. nie będą musiały zamieniać go na praktyczny w celu uzyskania pozytywnej oceny Polskiej Komisji Akredytacyjnej.
– Nowelizacja eliminuje jeden zbędny etap. Uczelnie nie będą musiały zmieniać profilu na chwilę. Zdajemy sobie sprawę, że potrzeba nowelizacji wyniknęła m.in. z naszych interpretacji. Dlatego doceniamy poselski projekt, bo jasność przepisów jest tu bardzo ważna – mówi prof. Daria Nałęcz, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.
– Martwi mnie to, jak prawo o szkolnictwie wyższym się komplikuje. To już piąta wersja tego artykułu. To bardzo utrudnia uczelniom życie – zauważa Edward Jezierski z Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Poseł Włodzimierz Bernacki (PiS) dodaje, że już w trakcie prac nad nowelizacją z 2014 r. biuro legislacyjne Senatu zgłosiło do niej 70 uwag, które nie zostały nawet rozpatrzone.
– Tylko do omawianego dzisiaj artykułu wniosło kilka wątpliwości. Jeden błąd został naprawiony, a kiedy będzie czas na kolejne? – pyta Włodzimierz Bernacki.
Etap legislacyjny
Po pierwszym czytaniu w Sejmie