Medycynę od października będzie można studiować w Kielcach, Rzeszowie i Zielonej Górze. Więcej miejsc będzie we wszystkich szkołach, które kształcą przyszłych lekarzy
W sumie liczba miejsc na medycynie zwiększy się od nowego roku akademickiego o 677. Przy czym na studiach dziennych zostanie zwiększona o 394 (w tym roku naukę na bezpłatnej medycynie rozpoczęło 3133 studentów), resztę dodatkowych indeksów stanowią te, za które trzeba będzie płacić. Natomiast na dzienne kierunki lekarsko-dentystyczne w całym kraju zostanie przyjętych 784 studentów, czyli o 37 więcej niż w ubiegłym roku.
Reklama
O tym, ilu nowych lekarzy i dentystów będzie kształconych, decyduje minister zdrowia, ustalając co roku limit przyjęć na kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny. Resort właśnie przekazał do konsultacji projekt rozporządzenia w tej sprawie, dzięki któremu uniwersytety medyczne będą mogły zwiększyć nabory. To jeden z pomysłów ministerstwa, aby przeciwdziałać negatywnym skutkom demografii i starzeniu się polskich medyków. Limity zostały określone na podstawie propozycji zgłoszonych przez szkoły wyższe mające uprawnienia do kształcenia na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym.

Reklama
– Uwzględniają w szczególności możliwości dydaktyczne poszczególnych uczelni oraz zapotrzebowanie na absolwentów obu kierunków – podkreśla resort zdrowia.
Najwięcej osób zostanie przyjętych na medycynę w Katowicach (604) i Łodzi (510 miejsc, w tym 50 zostanie sfinansowanych przez ministra obrony narodowej).
– Występowaliśmy o przyznanie nam 604 miejsc na studiach stacjonarnych na kierunku lekarskim, czyli o około 80 więcej niż w ubiegłym roku, i tyle otrzymaliśmy. Chętnych jest dużo więcej, ale mamy ograniczone możliwości infrastrukturalne oraz kadrowe – podkreśla Agata Kalafarska, rzeczniczka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
Nowością jest to, że od października studia na medycynie uruchomią trzy nowe szkoły wyższe. Resort zdrowia zamierza przyznać 75 miejsc Uniwersytetowi Jana Kochanowskiego w Kielcach i po 60 – uniwersytetom rzeszowskiemu oraz zielonogórskiemu.
– Rekrutacja już trwa. Jest tak duże zainteresowanie, że już w pierwszym dniu zawiesił się nam system. Na dzień otwarty w naszej uczelni przyjechali kandydaci nawet z Krakowa i Warszawy. Dotychczas na studia do tych miast jeździli absolwenci szkół z Kielc – mówi Piotr Burda, rzecznik prasowy Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
Rozporządzenie wejdzie w życie dzień po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.
Etap legislacyjny
Projekt w trakcie konsultacji
Studia, na które najtrudniej się dostać GazetaPrawna.pl