statystyki

Stress test systemu nauczania, którego polska szkoła nie przeszła

autor: Anna Wittenberg25.09.2020, 07:01; Aktualizacja: 25.09.2020, 07:03
Polska oświata od co najmniej trzech lat poddawana jest nieustannym praktycznym testom obciążeniowym. Ile jeszcze zniesie? Trudno przewidzieć, bo nikt z zarządzających tym systemem nie prowadzi takich analiz.

Polska oświata od co najmniej trzech lat poddawana jest nieustannym praktycznym testom obciążeniowym. Ile jeszcze zniesie? Trudno przewidzieć, bo nikt z zarządzających tym systemem nie prowadzi takich analiz.źródło: ShutterStock

Gdyby szkoła była bankiem, powinniśmy zacząć się obawiać o nasze oszczędności. A chodzi o coś więcej – o dobro naszych dzieci.

S powolnienie gospodarcze w globalnej skali? Nagły wzrost bezrobocia? Osłabienie kursu waluty względem dolara? Globalna pandemia? Wszystkie te kryzysy mogą zagrozić systemowi bankowemu, doprowadzając instytucje do upadku, a właścicieli lokat pozbawić oszczędności. Dlatego, aby zapobiec spektakularnym i bolesnym kryzysom w bankowości, wprowadzono stress testy – czyli symulacje, jak ekstremalnie trudne warunki wpłyną na stabilność instytucji. Testy skrajnych warunków pozwalają wyeliminować słabości tak, by w razie prawdziwej zapaści bank przeszedł go z możliwie najmniejszym uszczerbkiem.

Choć rodzice powierzają szkole coś znacznie cenniejszego niż oszczędności, dla systemu oświaty takich testów się nie prowadzi. Tymczasem po trzech głębokich kryzysach, które targały szkolnictwem w trzech ostatnich latach, widać już pęknięcia systemu. Jeśli ich nie załatamy, doprowadzimy do kompletnej erozji oświaty.

Reforma edukacji wywróciła do góry nogami strukturę szkolnictwa i rozmontowała tworzone w szkołach przez wiele lat więzi. Strajk nauczycieli wprowadził między rodziców i pedagogów niezgodę, pogłębiając brak społecznego zaufania do przedstawicieli zawodu. Na koniec koronawirus zmusił szkołę, by z dnia na dzień zmieniła formułę nauczania. Polska oświata od co najmniej trzech lat poddawana jest nieustannym praktycznym testom obciążeniowym. Ile jeszcze zniesie? Trudno przewidzieć, bo nikt z zarządzających tym systemem nie prowadzi takich analiz, a polityka edukacyjna tworzona jest ad hoc, pod polityczne zamówienie. A problemy można było przewidzieć, patrząc w dane liczbowe.

Gdy grono trafi na kwarantannę

Pierwszy z brzegu przykład – kadra pedagogiczna. Jak alarmuje Związek Nauczycielstwa Polskiego, w tym roku zwiększyła się liczba… byłych nauczycieli. – Już w czerwcu zaczęły do nas docierać informacje o odejściach nauczycieli z pracy – podają władze związku. – Z danych tych wynika, że ok. 5 tys. nauczycieli we wrześniu przeszło na emeryturę, świadczenie kompensacyjne lub urlop dla poratowania zdrowia.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Czaro(2020-09-25 14:39) Zgłoś naruszenie 1510

    Najważniejsze, żeby dzieci poszły z domu i 500+ regularnie wplywalo.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Krzysztof M.(2020-09-25 08:45) Zgłoś naruszenie 121

    Stress test opiera się na solidnych danych a nie hipotezach

    Odpowiedz
  • Lola(2020-09-25 18:32) Zgłoś naruszenie 720

    DZIECI I MLIODZIEŻ SA JUŻ W NOWYM SYSTEMIE -KAPITALIZMIE I POTRAFIA SIE SWIETNIE POROZUMIEWAC ELEKTRONICZNIE A KADRA NAUCZYCIELSKA TKWI JESZCZE W KOMUNIE ....I TO JEST NAJWIĘKSZA RÓŻNICA NIEUDOLNEGO SYSTEMU OŚWIATY.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2020-09-25 21:48) Zgłoś naruszenie 50

    W tym jest kaman ,ogłupć społeczeństwo i sprowadzić je do obsługi mediów społecznościowych.

    Odpowiedz
  • RODZICE(2020-10-06 13:53) Zgłoś naruszenie 00

    Przez całe "zdalne nauczanie"w szkole do ,której chodzi moje dziecko ,ani razu nie pojawił się przed monitorem żaden nauczyciel.Przesyłano tematy do opracowania.Stwierdzam jednak ,ze dziecko lepiej sobie radziło niż obecnie.W szkole panuje straszna "nagonka".Dzieci majĄ codziennie po siedem i osiem godzin-szkoła podstawowa.Trzy sprawdziany dziennie to sytuacja normalna.Dziecko uczy się do północy.Nauczyciel na lekcji wpatruje się w monitor a dzieci same pracuja.BYC MOZE KADRA PEDAGOGICZNA UCZY UCZY SIE DO ZDALNEGO NAUCZANIA..Rodzicom do szkoły wstep wzbroniony.NAUCZYCIELU-DZIECKO W DOMU WSZYSTKO POWIE.DZIECI SĄ ZESTRESOWANE .My zmieniamy szkolę-SPRAWDZONA.,gdzie nie popija sie alkocholu w pracy a potem wyżywa na dzieciach.WSTYD!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane