statystyki

Na kwarantannie nauczyciel powinien pracować, jeśli zdrowie pozwala [WYWIAD]

autor: Artur Radwan30.09.2020, 08:57; Aktualizacja: 30.09.2020, 08:57
O ile stan zdrowia pracownika na to pozwala, a pracodawca wydaje polecenie wykonywania pracy zdalnej, to co do zasady nie może on się sprzeciwić wykonaniu tego polecenia w myśl art. 100 par. 1 k.p. Pracownik, również nauczyciel, powinien wykonywać pracę w systemie pracy zdalnej, jeżeli takie jest polecenie pracodawcy, przy czym jej koszty ponosi pracodawca. Jest on zatem obowiązany zapewnić nauczycielowi wszelkie niezbędne do tego narzędzia.

O ile stan zdrowia pracownika na to pozwala, a pracodawca wydaje polecenie wykonywania pracy zdalnej, to co do zasady nie może on się sprzeciwić wykonaniu tego polecenia w myśl art. 100 par. 1 k.p. Pracownik, również nauczyciel, powinien wykonywać pracę w systemie pracy zdalnej, jeżeli takie jest polecenie pracodawcy, przy czym jej koszty ponosi pracodawca. Jest on zatem obowiązany zapewnić nauczycielowi wszelkie niezbędne do tego narzędzia.źródło: ShutterStock

- Dyrektor samodzielnie ocenia zasadność wystąpienia o zgodę na zawieszenie zajęć. Może o to wnioskować, gdy nauczyciel trafi na kwarantannę, ale może po prostu zorganizować zastępstwo - mówi w rozmowie z DGP Beata Patoleta, adwokat i ekspert ds. prawa oświatowego.

Czy nauczyciel, który trafi na kwarantannę, musi zdalnie prowadzić lekcje?

O ile stan zdrowia pracownika na to pozwala, a pracodawca wydaje polecenie wykonywania pracy zdalnej, to co do zasady nie może on się sprzeciwić wykonaniu tego polecenia w myśl art. 100 par. 1 k.p. Pracownik, również nauczyciel, powinien wykonywać pracę w systemie pracy zdalnej, jeżeli takie jest polecenie pracodawcy, przy czym jej koszty ponosi pracodawca. Jest on zatem obowiązany zapewnić nauczycielowi wszelkie niezbędne do tego narzędzia.

A jeśli trafia na kwarantannę w jednej szkole, a uczy w trzech?


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • W(2020-09-30 16:28) Zgłoś naruszenie 263

    Czy pani zbiedronki ,do ktorej tak czesto jest porownywany nauczyciel,pracuje podczas kwarantanny?

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Belfer(2020-10-01 21:58) Zgłoś naruszenie 241

    Oczywiście dyrektor zapewnia każdemu nauczycielowi służbowy komputer, telefon - czyli podstawowe narzędzia do pracy zdalnej! Problemem oświaty jest wolontariat zawodowy. Kolejne rządy przyzwyczaiły się, że nauczycielowi wystarczy kreda i tablica. A nauczyciel pracował na prywatnym komputerze, drukował na prywatnej drukarce i podawał swój prywatny numer telefonu rodzicom. Efekt - palec lichockiej drodzy nauczyciele. Dziś więcej zarobi sprzątaczka (trudna praca), kasjerka w sklepie (stresująca praca) więc etosu nauczyciela już nie ma

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ghn(2020-10-02 08:03) Zgłoś naruszenie 100

    Zgoda, ale za 100% i nadgodziny. Nie ma kasy? Nie ma pracy tylko zwykłe l4.

    Odpowiedz
  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2020-10-03 17:41) Zgłoś naruszenie 100

    W tym kraju nic nie należy robić za darmo .Lekarzom pierwszego kontaktu za diagnozę pacjentów z Covidem oczywiście telepraca ma zamiar zapłacić ministerstwo dodatkowe pieniądze. Należy uregulować prawnie formę zdalną pracy na kwarantannie .Regulacje prawne są jednakowe dla wszystkich pracowników. Przebywając na kwarantannie otrzymujesz 80 % wynagrodzenia. Pamiętam wielkie zdziwienie koleżanek i kolegów kiedy po pierwszym tygodniu zwariowanej pracy zdalnej czyli odczytywania prac wysłanych telefonem komórkowym próby nawiązania kontaktów z uczniami w sieci na różnych platformach otrzymali mniejsze wynagrodzenie .Plus dodatkowo od różnych mało poinformowanych rodziców i dyrektorów otrzymywali sprzeczne i informacje. Gdyby nie sztywna i sensowną postawą nauczycielskich związków zawodowych to obniżenie wynagrodzenia mogłoby nastąpić podczas tych miesięcy zdalnego nauczania .Każdy zdaje sobie sprawę że sytuacja jest nadzwyczajna ale też ją należy uregulować prawnie .

    Odpowiedz
  • Róża Malawska(2020-10-01 11:01) Zgłoś naruszenie 90

    front; ale tylko na 80%, bo tyle dostanie % pensji otrzyma za L4...

    Odpowiedz
  • domino(2020-10-01 17:55) Zgłoś naruszenie 48

    To chyba ten wirus nie jest taki straszny skoro na kwarantannie mozna pracowac.

    Odpowiedz
  • sad(2020-10-05 23:53) Zgłoś naruszenie 30

    "O ile stan zdrowia pracownika na to pozwala, a pracodawca wydaje polecenie wykonywania pracy zdalnej, to co do zasady nie może on się sprzeciwić wykonaniu tego polecenia " A w jaki sposób pracodawca to ocenia na odległość czy pozwala czy nie? Nauczyciel może mieć bóle głowy, tego nie widać, a mimo to może uniemożliwić prowadzenie lekcji. Większość nauczycieli i tak weźmie się do pracy tak czy inaczej, a jak będzie możliwa praca zdalna to tym bardziej bo to zawsze 100% nie 80% pensji. Pytanie tylko na jakiej podstawie pracodawca wyda to polecenie?

    Odpowiedz
  • Hanna Kowalska(2020-10-07 21:01) Zgłoś naruszenie 20

    Na co czekają władze oświatowe i SANEPiDy? Czyżby na to, by niedługo nie tylko naocznie, ale i zdanie nie miał kto uczyć w szkołach średnich? Przy obecnym nasileniu pandemii, zwłaszcza duże szkoły średnie – powyżej 1000 uczniów – powinny być natychmiast zamknięte. Nie są w nich przestrzegane żadne zasady bezpieczeństwa (maseczki, dystans społeczny, dezynfekcja rąk, mierzenie temperatury). Do szkół średnich uczęszcza młodzież w wieku: od 16 do 20 lat, a więc władze państwowe nie muszą się obawiać, że rodzicom uczniów będzie płacić zasiłki na opiekę nad małymi dziećmi. Wszędzie – w urzędach, ośrodkach opieki zdrowotnej (tzw. ośrodkach zdrowia) przestrzegane są zasady bezpieczeństwa. Tymczasem szkoły stanowią ogniska zakażeń. Podobno, ze względów ekonomicznych, nie można powrócić do rygorów z początku pandemii. Jednak uczniowie nie należą do „strefy produkcyjnej”. Wyższe uczelnie umieją zadbać o bezpieczeństwo wykładowców i studentów, a szkoły średnie (starsze klasy o podobnym przedziale wiekowym) przeznaczono „na straty”.

    Odpowiedz
  • cd(2020-10-07 12:33) Zgłoś naruszenie 10

    Lekarz pierwszego kontaktu będzie decydował o jego stanie zdrowia na kwarantannie, czy nauczyciel podda się samoocenie?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane