statystyki

Rodzice mogą doprowadzić do zwolnienia nauczyciela

autor: Artur Radwan16.07.2019, 18:00
Pełnomocnik zwolnionej wniósł kasację do Sądu Najwyższego, powołując się m.in. na to, że podpisy na skardze do starostwa zostały sfałszowane.

Pełnomocnik zwolnionej wniósł kasację do Sądu Najwyższego, powołując się m.in. na to, że podpisy na skardze do starostwa zostały sfałszowane.źródło: ShutterStock

Ustalenie, że podpisy rodziców pod pismem do starosty w sprawie konfliktowej matematyczki zostały sfałszowane przez uczniów, nie oznacza, że sporządzona opinia pracy zatrudnionej była nierzetelna – orzekł Sąd Najwyższy.

Nauczycielka matematyki pracowała w zespole szkół od września 1993 r. Uczniowie skarżyli się, że prowadzi zajęcia w sposób niezrozumiały i nieefektywny. Rodzice pytali o możliwość zmiany nauczyciela i denerwowali się, że muszą płacić za korepetycje, bo dzieci nie rozumieją tego, co mówi do nich matematyczka. To nie koniec zastrzeżeń do nauczycielki. Nie odnotowywała ona na bieżąco obecności uczniów w dzienniku elektronicznym. Spóźniała się na lekcje, nie angażowała się w pracę szkoły. Jej komunikacja z innymi nauczycielami była zaburzona, a współpraca z dyrektorem się nie układała.

W pewnym momencie do starostwa wpłynęło pismo w sprawie konfliktowej nauczycielki. Okazało się jednak, że podpisy na piśmie zamiast swoich rodziców złożyło czworo uczniów. Matematyczka zgłosiła to do prokuratury. Wyrokami sądowymi uczniowie zostali uznani za winnych zarzucanych im czynów. W tym czasie rada rodziców zwróciła się do dyrektora szkoły z wnioskiem o ocenę pracy matematyczki. Uzasadniono go tym, że zdaniem rodziców zachowanie zatrudnionej uchybia godności nauczyciela, a przyjęta postawa zagraża skutecznemu procesowi nauczania. Dyrektorka wystawiła jej negatywną ocenę i postanowiła ją zwolnić.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Polak(2019-07-17 05:50) Zgłoś naruszenie 162

    Sąd opiera się na sfałszowanym dokumencie, litości, ruskie dziadostwo w pełnej krasie

    Odpowiedz
  • o tej dyskryminacji sie nie mowi(2019-07-17 07:45) Zgłoś naruszenie 162

    Dlaczego rodzic nie moze zwolnic polityka- posla czy senatora jezeli wie ze ten dziala wbrew interesowi Polski? To samo dotyczy sedziow, policjantow, lekarzy ktorzy nie lecza czy dowolnego przedstawicieli roznych grup zawodowych? O co chodzi z nauczycielami? Wszyscy znaja wynagrodzenie - wszyscy moga krytykowac, wyglada na to ze wszyscy moga sie mscic za swoja nauke.

    Odpowiedz
  • OJCIEC(2019-07-18 20:50) Zgłoś naruszenie 71

    NIKT NIE JEST PRZYPISANY DO REJONU. NIE PODOBA SIĘ SZKOŁA, ZAWSZE MOŻNA ZMIENIĆ. NIKT ŻADNEGO DZIECKA W ŻADNEJ SZKOLE NIE PRZYWIĄZAŁ ZA NOGĘ DO ŁAWKI.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • obserwator(2019-07-18 20:54) Zgłoś naruszenie 72

    W niedługim czasie roszczeniowi rodzice zwolnią wszystkich najlepszych nauczycieli, bo przecież taki będzie uczył, ale i będzie wymagał, a skarbuś i za żadną naukę w szkole się przecież nie zabierze.

    Odpowiedz
  • albo(2019-07-18 08:43) Zgłoś naruszenie 58

    jak jesteście tacy świetni , to po co 3/4 uczniów po lekcjach gna na korepetycje? jak możecie sugerować ,ż e jest za duża ingerencja rodziców w to, kto uczy ich dzieci? sami gderacie ,że to zawód waszych marzeń no to dlaczego boicie się rodziców skoro jesteście dobrzy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • UCZEŃ(2019-07-19 17:39) Zgłoś naruszenie 50

    w MOJEJ KLASIE 2LO JEST CHŁOPACH KTÓRY KIBLOWAŁ 2 LATA W GIMNAZJUM A NAUCZYCIELE PRZEPCHNELI GO BO MIELI GO DOSYĆ, NA SAMYCH DWÓJACH DOSTAŁ SIĘ DO OGÓLNIAKA I MATKA PRZYCHODZI DO SZKOŁY Z PRETENSJĄ ŻE NAUCZYCIELE ŹLE UCZĄ , Z EGZAMINU GIMNAZJALNEGO Z MATMY MIAŁ 4 PUNKTY KPINA TAKICH TO DO SPECJALNEJ NIE DO OGÓLNIAKA , ROZWALA NAM KLASĘ A MY WSZYSCY PRZEZ NIEGO OBRYWAMY

    Odpowiedz
  • Optymista(2019-07-17 19:00) Zgłoś naruszenie 35

    Jeśli polityk nie spełnia oczekiwań, nie głosujemy na niego i "zwalniamy" go. W przychodni, możemy zmienić lekarza lub przychodnię. Zaś właściciel przychodni będzie starał się bardziej zwolnić lekarza niespełniającego oczekiwania pacjentów, niż tracić pacjentów. A czy w szkole mamy taki wybór? Stąd postulat powiązania wysokości wynagrodzenia (znacząco), od jakości nauczania jest zasadny. Lecz wpływ na to, który nauczyciel uczy dziecko, musi mieć również odbiorca usługi, m.in. rodzic reprezentujący dziecko. Tak, jak w innych zawodach. W przypadku opisanym w artykule, błąd rodziców polegał na braku wnoszenia skarg do dyrektora na łamanie prawa ucznia (indywidualna ścieżka rodzica wpływania na jakość uczenia zawarta w statucie szkoły). Na decyzję dyrektora, zawsze jest możliwość wniesienia odwołania do kuratorium i organu prowadzącego. Ocena pracy nauczyciela na wniosek rady rodziców powinna być ostatecznością.

    Odpowiedz
  • emeryt(2019-08-26 18:25) Zgłoś naruszenie 10

    niebezpieczny precedens ocena dyrektora i wizytatorow moze decydowac o zwolnieniu nauczyciela ,a nie fochy rodzicow o rozdetych ambicjach a i tak jak dziala "uklad" to mozna zwolnic dobrego nauczyciela stary dowcip: nauczyciel do dyrektora:uczen kowalski mowi,ze mnie wyrzuci ze szkoly no co tez pan opowiada,,,,,ktory kowalski? z 5 b aa,,,,,,ten to moze

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane