Wydłużenie do dwóch lat okresu, za który liczą się osiągnięcia do nagrody ministra nauki i szkolnictwa wyższego, to jedna z głównych zmian w ostatecznej wersji projektu rozporządzenia określającego zasady ich przyznawania.
Reguluje ono rodzaje znaczących dokonań, za które może zostać przyznane tego typu wsparcie. Chodzi o sukcesy naukowe, dydaktyczne, związane z działalnością wdrożeniową lub organizacyjną, a także za całokształt dorobku naukowego.
Kwota wsparcia nie będzie jednak w każdym przypadku jednakowa.
Reklama
Za osiągnięcia naukowe, dydaktyczne, związane z działalnością wdrożeniową oraz za całokształt dorobku będzie można dostać maksymalnie piętnastokrotność minimalnego miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego dla profesora w uczelni publicznej (6410 zł ). Natomiast w przypadku nagrody za działalność organizacyjną – dziesięciokrotność tej kwoty.
Pomimo głosów krytyki w projekcie pozostawiono wiele regulacji budzących wątpliwości środowiska.

Reklama
Chodzi m.in. o zapis, zgodnie z którym nagroda będzie mogła być przyznawana także z inicjatywy własnej ministra. Komitet Nauk Organizacji i Zarządzania PAN podczas konsultacji projektu zwracał uwagę, że może on rodzić zarzuty dotyczące uznaniowości wsparcia, a także wątpliwości co do jego merytorycznego charakteru.
W podobnym tonie wypowiadali się też Obywatele Nauki. Ich zdaniem w połączeniu z brakiem jasno określonego zespołu oceniającego wnioski szef resortu będzie mógł na dobrą sprawę sam zdecydować o przyznaniu pieniędzy.
Resort nauki odpiera te zarzuty. Tłumaczy, że za pozostawieniem przepisu w takim kształcie przemawia to, że nie wszyscy potencjalni kandydaci do nagród mogą uzyskać aprobatę zatrudniających ich podmiotów, co w efekcie niezasadnie wykluczałoby ich z grona beneficjentów.
Przychylności resortu nie zyskał też postulat wprowadzenia odmiennych warunków składania wniosków dla rektorów, w zależności od specjalizacji uczelni. Akademicy (Obywatele Nauki i Akademia Młodych Uczonych PAN) argumentowali, że rektor dużego uniwersytetu zatrudniającego naukowców wielu specjalności będzie miał prawo zgłosić tylko jednego kandydata do nagrody w każdym rodzaju osiągnięć, tak samo jak dyrektor instytutu międzynarodowego, którego działania ograniczają się do kilku dyscyplin. W konsekwencji szanse naukowca pracującego w uczelni na zgłoszenie do nagrody ministra będą znacząco niższe w porównaniu z osobami zatrudnionymi w instytutach. Ministerstwo i na to ma wytłumaczenie. Argumentuje, że limit dotyczący liczby składanych wniosków funkcjonował również w dotychczasowym stanie prawnym. Zdaniem resortu, rozwiązanie to gwarantuje, że do nagród zgłaszani będą tylko najwybitniejsi naukowcy.
Resort zdecydował się natomiast częściowo uwzględnić uwagi Komitetu Polityki Naukowej, który postulował wydłużenie okresu, z którego liczą się osiągnięcia, i argumentował, że często potrzeba więcej czasu na to, aby zostały one docenione. Ostatecznie ministerstwo wydłużyło ten czas do dwóch lat. Z jednoczesnym zastrzeżeniem, że zgłoszenie do nagrody konkretnego dokonania może nastąpić tylko raz.
Wprowadził także ograniczenie dotyczące nagrody za całokształt dorobku. Będzie mogła zostać przyznana danej osobie tylko raz w ciągu kariery zawodowej.
Etap legislacyjny
Projekt skierowany do podpisu ministra