Ustawa 2.0 - szansa czy zagrożenie dla uczelni

autor: Paulina Szewioła14.06.2018, 12:26; Aktualizacja: 14.06.2018, 12:34
Prace nad reformą szkolnictwa wyższego przygotowaną przez MNiSW są już na finiszu.

Prace nad reformą szkolnictwa wyższego przygotowaną przez MNiSW są już na finiszu.źródło: ShutterStock

Prace nad reformą szkolnictwa wyższego przygotowaną przez MNiSW są już na finiszu. Obecnie projekt znajduje się w Sejmie. Zapytaliśmy dziekanów, których wydziały uplasowały się w czołówce naszego rankingu, o to, jak zaproponowane rozwiązania wpłyną na uczelnie wyższe i ich autonomię. Poprosiliśmy także o wskazanie pozytywnych i najmniej trafionych regulacji.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • nauczyciel akademicki(2018-06-14 21:31) Zgłoś naruszenie 17

    Jedyny słuszny kierunek to prywatyzacja. Największe i najlepsze uczelnie świata to szkoły prywatne, które same zapracowali na swój prestiż i mają własny system awansowania i współpracy z otoczeniem, a także własny budżet. Polskie atrapy nawet po "nowej" ustawie będa pozbawione tego wszystkiego, więc na pewno pozostana jedynie wątpliwej jakości szkółkami, z nazwy tylko uważanymi za "wyższe". A wystarczyło tylko pojechać na kilka uczelni w różnych krajach i zrobić...podobnie. Ale to chyba zbyt trudne dla polityków wybieranych przez polski naród

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wdr(2018-06-14 23:10) Zgłoś naruszenie 51

    Mijasz się z prawdą, w USA to uczelnie prywatne, ale w Europie są to uczelnie państwowe. ETH jest państowy, Cambridge też (oba top 10 na świecie). UCL z Londynu też publiczny. Generalnie jest tak, że większość uczelni z USA to prywatne, większość dobrych uczelni w Europie jest państwowych. Wystarczy sprawdzić, nauczyciel akademicki powinien pisać w oparciu o źródła ;-)

    Odpowiedz
  • Ergolek(2018-06-21 10:48) Zgłoś naruszenie 11

    Artykuł jest trochę tendencyjny. Dlaczego wywiady zostały przeprowadzone tylko z dziekanami wydziałów z obszaru nauk społecznych, głównie z dziedziny nauk prawnych? Czy ktoś zauważył, że negatywne opinie, zagrożenia płyną od profesorów/studentów z obszarów nauk społecznych i humanistycznych? Nie słychać takich opinii ze strony nauk ścisłych, technicznych, przyrodniczych itp. Tam większość jest za reformą. Może w końcu rozdzielić naukę na miękką i twardą - różne zasady i płace?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane