Zwolnienia nauczycieli wcześniej ujawniane. Ale uciec przed nimi nie będzie łatwo

autor: Artur Radwan, Leszek Jaworski20.04.2018, 07:12; Aktualizacja: 20.04.2018, 07:18
W kleszczach między związkami a kuratorium.

W kleszczach między związkami a kuratorium.źródło: ShutterStock

Od 10 kwietnia w arkuszach organizacji szkoły trzeba zamieszczać imiona i nazwiska nauczycieli. Ten z pozoru niewinny wymóg powoduje masę komplikacji. Po pierwsze daje związkom wczesną informację o ewentualnych zwolnieniach. A po drugie ogranicza samodzielność dyrekcji w sprawach zatrudnienia, pozwalając na większą ingerencję z zewnątrz

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (18)

  • Gość (2018-04-21 12:56) Zgłoś naruszenie 017

    Nauczycielem się jest z powołania a nie dla pieniędzy

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2018-04-20 15:49) Zgłoś naruszenie 62

    Perełka redaktora 5000plus-uciec na zwolnienie.

    Odpowiedz
  • xmen(2018-04-20 15:29) Zgłoś naruszenie 53

    Dyrekcja szkoły nie musi wiedzieć, kto należy do związku, natomiast związek jest żywotnie zainteresowany warunkami zatrudnienia swoich członków. Stąd to prawo o konieczności podawania nazwisk w projekcie arkusza. Zbiorcze podanie godzin nie wskaże, który nauczyciel będzie je realizował. Nie demonizujmy, że imię i nazwisko to dane osobowe, nic złego się nie dzieje. Możemy je równie dobrze zastąpić loginami z Facebooka - wtedy dopiero będą protesty. Dyrektorzy już dawno przestali być samodzielni w doborze kadry, w praktyce o zatrudnieniu decyduje organ prowadzący, czyli wójt, burmistrz, starosta.

    Odpowiedz
  • Zuza(2018-04-20 12:22) Zgłoś naruszenie 81

    U mnie w szkole związki zawodowe założyły osoby zagrożone zwolnieniem, wyłącznie po to by chronić własne interesy. Losy innych nauczycieli w ogóle ich nie interesują, ważne że teraz one objęte są ochroną i nie można ich zwolnić .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • b(2018-04-20 09:12) Zgłoś naruszenie 108

    dyplomowanych pedagogow trzeba pogonic bo zdobyli wszystkie awanse i teraz trzeba im podniesc pensje a tak zatrudni sie takich co beda zdobywac awans przez 20 lat aby im za szybko wyzszej pensji nie dawac (tak rzad zaoszczedzi na podwyzkach) a jak juz osiagna wszystkie awanse i trzeba im bedzie podniesc pensje to pogonic ich i na ich miejsce znowu mlodych zatrudnic ktorzy beda zadarmo pracowac by zdobyc awans. Tu nie chodzi o przerobienie pedagoow tylko Polakow bo wkoncu rzad chce im zafundowac tanszych pedagogow a dzieci wladzy chodza do elitarnych szkol

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • echhhh(2018-04-20 08:29) Zgłoś naruszenie 94

    W pewnej szkole dyrekcja musiała zredukować etaty nauczycielskie w związku z mniejszą ilością uczniów. Nauczyciele wykazali się sprytem i zarejestrowali tyle organizacji związkowych na terenie szkoły, że każdy nauczyciel pełnił w swoim związku jakąś ważna funkcję a w efekcie nie można było go zwolnić. Skończyło się tym że szkołę trzeba było zamknąć.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Myśl.(2018-04-20 08:21) Zgłoś naruszenie 128

    Nauczyciel tak jak Rolnicy . Niewatpliwie potrzebni lecz szczególnie za komunynaprodukowani w nadmiarze. Tego sie nie da ukryć ,nie wszyscy sa powołani do uczenia i wychowywania .

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • zet(2018-04-20 07:43) Zgłoś naruszenie 255

    Niech się w końcu związki wezmą za skuteczną walkę o godne podwyżki dla nauczycieli, bo w tej kwestii są zupełnie nieudolne. Wyszukują znikomych problemów zastępczych żeby to co dla nauczycieli najważniejsze odsunąć na drugi plan. Takich związków nie chcą nauczyciele.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane