Podczas piątkowego śniadania prasowego wiceminister nauki Karolina Zioło-Pużuk poinformowała, że w resorcie kończą się prace nad nowym rozporządzeniem dotyczącym zasad tworzenia wykazu czasopism punktowanych. Jak zapewniła, resort nauki stawia w nim na demokratyzację, transparentność, mechanizmy przeciwdziałające nieetycznym praktykom i docenienie publikacji w języku polskim.
Wykaz czasopism punktowanych to oficjalna lista publikowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, która przypisuje określoną liczbę punktów za publikację artykułu w danym czasopiśmie naukowym. Ocenie podlega ok. 35 tys. tytułów - co sprawia, że wycena punktowa nie jest łatwym zadaniem. Nowy wykaz ma posłużyć w procesie ewaluacji jakości działalności badawczej uczelni i instytutów w latach 2026–2030. Ewaluacja ma znaczenie przy kategoryzacji jednostek, co wpływa na wysokość dotacji budżetowych oraz uprawnienia do nadawania stopni naukowych.
Wiceminister Zioło-Pużuk zapowiedziała, że rozporządzenie zostanie opublikowane do końca marca, a nowy wykaz czasopism - chciałaby, aby został udostępniony po wakacjach. Zapewniła jednocześnie, że „bierze pełną odpowiedzialność za efekt prac nad nowym zestawieniem”. Zapewniła, że zmiany w wykazie nie będą miały charakteru rewolucyjnego.
Dwie części wykazu czasopism
Prof. Rafał Stanisławski z Komisji Ewaluacji Nauki (KEN) wyjaśnił dziennikarzom, że wykaz będzie złożony z dwóch części. Do pierwszej, obligatoryjnej, z automatu wejdą czasopisma z baz Scopus i Web of Science oraz te z programu wsparcia dla polskich czasopism naukowych. W ten sposób ponad 90 proc. wykazu zostanie ukształtowane wyłącznie w oparciu o obiektywną ocenę bibliometryczną.
Drugą część wykazu utworzą czasopisma, które mogą zostać dołączone na wniosek ekspertów. Prof. Stanisławski zapowiedział nowość – nad punktacją czasopism głosować będą członkowie komitetów naukowych Polskiej Akademii Nauk (PAN) w poszczególnych dziedzinach wiedzy. - To ciała demokratyczne, wyłonione w wyborach, co daje im legitymację do reprezentowania środowiska – powiedział Stanisławski.
W naukach humanistycznych, społecznych i teologicznych rola ekspertów będzie większa. Dowolne czasopismo z tych dziedzin może zostać skierowane do oceny eksperckiej, która może zakończyć się przyznaniem nawet 200 punktów. W naukach ścisłych i technicznych ocena ekspercka dotyczyć będzie głównie czasopism branżowych bez wskaźników bibliometrycznych i będzie ograniczona do maksymalnie 70 punktów.
Po ocenie ekspertów KEN będzie mogła obniżyć punktację (maksymalnie o dwa progi) lub całkowicie wyłączyć czasopismo z wykazu w przypadku naruszania standardów etycznych, a potem wykaz zostanie opublikowany przez ministra.
Nowy próg punktowy
Jeśli chodzi o ocenę wydawnictw publikujących monografie, największą zmianą jest wprowadzenie nowej pośredniej kategorii (za 140 punktów, bo dotychczas istniała luka między 80 a 200 punktami, co krytykowano w środowisku akademickim). Teraz również wydawnictwa polskie będą miały szanse na maksymalną ocenę. A do definicji monografii włączone zostaną również podręczniki.
W przypadku wystąpień na konferencjach informatycznych wykaz nadal opierać się będzie na rankingu CORE, ale istotnie obniżona zostanie punktacja (najlepsze konferencje będą teraz wyceniane na 100 punktów, a nie 200 jak dotychczas).
Wiceminister Zioło-Pużuk pytana o to, czy minister będzie mógł „ręcznie sterować” punktacją czasopism, powiedziała, że wprawdzie ta możliwość formalnie nie zniknie, jednak jej stosowanie byłoby nielogiczne.
- Byłoby pozbawione sensu, gdybyśmy proponowali długi, wieloosobowy proces (tworzenia wykazu - przyp PAP), tylko po to, żeby potem minister mógł – jak było do tej pory – samodzielnie ustalać sobie listę czasopism zależnie od tego, kto się u niego w gabinecie pojawi – oceniła.Ludwika Tomala (PAP)
lt/ zan/