Popularność testamentów notarialnych rośnie z roku na rok. Z danych Krajowej Rady Notarialnej wynika, że w 2019 r. taką formę przekazania swojej ostatniej woli wybrało 143870 osób, a w 2025 roku liczba ta wzrosła do 207293 – to o 44 proc. więcej. Jeszcze większy wzrost widać w Notarialnym Rejestrze Testamentów. W 2019 r. zarejestrowano w nim 42 369 dokumentów, a w 2025 roku już 118 146, co stanowi wzrost aż o 179 proc.
Liczby te świadczą o tym, że coraz więcej osób ma świadomość, że dziedziczenie ustawowe nie zawsze odzwierciedla rzeczywistą wolę spadkodawcy. Wiele osób chce też oszczędzić bliskim niepewności, formalności i potencjalnych sporów po swojej śmierci.
Rodziny patchworkowe i emigracja
- Testament notarialny zapewnia to, czego najczęściej oczekuje się w sprawach spadkowych: maksymalną pewność co do ważności dokumentu, jego bezpieczeństwa i możliwości skutecznego wykonania ostatniej woli jego autora. To nie jest wyłącznie kwestia wygody, to realne wzmocnienie bezpieczeństwa prawnego i spokoju rodziny – uważa notariusz Ilona Sądel-Bendkowska.
Tego rodzaju testamenty są popularne w rodzinach „patchworkowych”.
- Każdy z partnerów może mieć dzieci z poprzednich związków i chce oddzielić majątek zgromadzony przed nowym związkiem od tego, który buduje wspólnie z obecnym partnerem. W takich sytuacjach testamenty są szczególnie potrzebne, bo pozwalają uporządkować sprawy i zabezpieczyć interesy wszystkich członków rodziny. Dzięki nim można w jasny sposób określić, co należy się dzieciom z poprzedniego związku, a co chcemy przekazać obecnemu partnerowi – tłumaczy Magdalena Arendt z Krajowej Rady Notarialnej.
W testamencie można zawrzeć również zapisy dotyczące wyboru prawa właściwego do spraw spadkowych. Jest to szczególnie istotne dla Polaków mieszkających na stałe za granicą, nawet jeśli pozostają obywatelami Polski, a prawo obowiązujące w kraju zamieszkania może bowiem nie być odpowiednie dla spraw spadkowych.
Mieszkanie dla córki, działka dla syna
Testament własnoręczny jest prosty do sporządzenia, wystarczy, aby był napisany w całości pismem ręcznym przez testatora, datowany i podpisany. Pozwala rozporządzić majątkiem na wypadek śmierci, ale w praktyce może budzić wątpliwości interpretacyjne. Zapisy często są nieprecyzyjne, co zwiększa ryzyko podważenia dokumentu, a ewentualne błędy formalne mogą skutkować jego nieważnością.
W przypadku testamentu własnoręcznego po śmierci testatora nie dochodzi do automatycznego przeniesienia własności wskazanych w testamencie przedmiotów. Takie zapisy jedynie zobowiązują spadkobierców do wykonania woli, czyli późniejszego formalnego przeniesienia własności, np. sporządzenia umowy przeniesienia własności mieszkania, które było wskazane w testamencie jako przedmiot zapisu.
Inaczej jest w wypadku testamentu notarialnego.
-Taki testament pozwala wskazać konkretne przedmioty konkretnym osobom lub instytucjom, np. mieszkanie córce, działkę synowi, pieniądze fundacji. Takie zapisy, nazywane windykacyjnymi, skutkują tym, że konkretne składniki majątkowe z chwilą otwarcia spadku stają się własnością osób, na rzecz których zostały zapisane. Testament notarialny jest też bezpieczniejszy pod względem prawnym. Notariusz czuwa nad jego poprawnością. Dzięki temu minimalizuje się ryzyko sporów i błędnej interpretacji woli spadkodawcy. Notariusz dba również o prawidłowe sformułowanie zapisów dotyczących wydziedziczenia, co pozwala zachować zgodność z przepisami, które ściśle regulują te zasady – tłumaczy Magdalena Arendt.
Z doświadczenia Ilony Sądel-Bendkowskiej wynika, że spory między spadkobiercami rodzą się najczęściej nie z „woli spadkodawcy”, ale z błędów formalnych i nieprecyzyjnych zapisów testamentów własnoręcznych. W praktyce o skuteczności testamentu decydują trzy kwestie: właściwa forma, precyzyjna treść oraz świadome ukształtowanie skutków prawnych dokonanych rozrządzeń testamentowych (zwłaszcza w obszarach, które najczęściej stają się przyczyną sporów rodzinnych).
- W testamentach sporządzanych samodzielnie – szczególnie własnoręcznych – najczęściej pojawiają się błędy i uchybienia formalne, które mogą skutkować nieważnością testamentu, niejasne lub zbyt ogólne zapisy wymagające później interpretacji przez spadkobierców lub sąd oraz brak pełnej świadomości konsekwencji prawnych, np. w zakresie zachowku, co nierzadko staje się przyczyną wieloletnich sporów sądowych – mówi notariuszka.
Jej zdaniem testament notarialny w istotny sposób ogranicza te ryzyka, ponieważ notariusz zapewnia zgodność czynności z wymogami prawa i eliminuje typowe uchybienia formalne, ujmuje wolę testatora w sposób jednoznaczny, tak, aby nie pozostawiała pola do dowolnych interpretacji. Notariusz wyjaśnia również skutki planowanych rozrządzeń i pomaga dobrać rozwiązania, które są wykonalne i minimalizują ryzyko sporu (w tym np. kwestii dotyczących zachowku czy kwestii związanych z wydziedziczeniem).
W konsekwencji testament notarialny jest najbezpieczniejszą formą wtedy, gdy jego celem jest nie tylko spisanie woli testatora, ale przede wszystkim realna ochrona rodziny przed niepewnością i konfliktem po śmierci spadkodawcy.
Wydziedziczenie nie takie proste
Samo wskazanie w testamencie, jaki składnik majątku i kto go dziedziczy, to za mało, jeżeli chce się kogoś pozbawić majątku.
Wydziedziczenie to coś więcej niż samo niepowołanie kogoś do spadku. To pozbawienie najbliższych krewnych – zstępnych, małżonka, rodziców – części spadku, którą prawo im gwarantuje. Prawo przyznaje tym osobom możliwość żądania od osób powołanych do dziedziczenia lub osób, które otrzymały od spadkodawcy darowizny, zapłaty lub innego ekwiwalentu majątkowego, właśnie tytułem zachowku, w sytuacji, w której nie otrzymali nic w wyniku dziedziczenia lub na mocy darowizny otrzymanej za życia spadkodawcy.
- Wydziedziczenie pozbawia tego prawa, ale nie wystarczy do tego sama wola spadkodawcy – muszą istnieć istotne powody, wynikające z nagannego zachowania osoby wobec spadkodawcy, np. dziecko nie wypełnia obowiązków rodzinnych wobec spadkodawcy, nie opiekuje się rodzicem wymagającym wsparcia, dopuściło się przestępstwa wobec rodzica lub uporczywie postępuje w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego – wyjaśnia Magdalena Arendt.
I podkreśla, że nieumiejętnie sporządzony testament obarczony jest ryzykiem problemów z jego interpretacją. Choć istnieje zasada naczelna prawa spadkowego interpretowania testamentu w taki sposób, aby ustalić wolę spadkodawcy, co oznacza, że sąd stara się ustalić wolę spadkodawcy nawet przy nieprecyzyjnych zapisach, lepiej, aby testament był jasny i jednoznaczny.
Koszty sporządzenia testamentu
Koszt sporządzenia testamentu notarialnego zależy od rodzaju i zakresu zawartych w nim rozrządzeń spadkodawcy. Za prosty testament zawierający jedynie powołanie do spadku spadkobierców zapłacimy obecnie 50 zł netto, co nie uwzględnia kosztów jego wypisów.Jeśli dokument będzie zawierał dodatkowo zapis windykacyjny, wydziedziczenie czy polecenia, taksa notarialna może być w takim przypadku wyższa i wynieść kilkaset złotych netto.
O istnieniu testamentu osoby zainteresowane dowiadują się dopiero po śmierci spadkodawcy, chyba że sam testator decyduje się poinformować o tym, że sporządził testament. Notariusz obowiązany jest w tym zakresie do zachowania tajemnicy notarialnej.
Każdy testament sporządzony u notariusza przechowywany jest w jego kancelarii przez 10 lat, a następnie jest przekazywany do sądu. Rejestracja w Notarialnym Rejestrze Testamentów jest dodatkową, bezpłatną możliwością w ramach czynności notarialnej.
W rejestrze znajduje się jedynie informacja, że dokument został sporządzony, bez ujawniania jego treści. Po śmierci testatora, posiadając akt zgonu, można sprawdzić, czy testament istnieje. W Notarialnym Rejestrze Testamentów można również zarejestrować swoją ostatnią wolę sporządzoną pismem ręcznym. Zostaje ona wówczas przyjęta na przechowanie przez notariusza. Nie jest to jednak często stosowane. Decydując się na wizytę u notariusza, najczęściej wybieramy formę notarialną testamentu.