Prezes Westinghouse Patrick Fragman oczekuje, że w ciągu najbliższych dni amerykański rząd przekaże rządowi polskiemu ofertę USA w zakresie energetyki jądrowej. Jej częścią będzie przygotowany przez firmy Westinghouse i Bechtel studium inżynieryjne FEED.

Raport Front-End Engineering and Design (FEED) stanowi jeden z istotnych elementów Concept Execution Report (CER), czyli amerykańskiej oferty dla polskiego programu jądrowego. FEED to jeden z elementów realizacji Porozumienia Międzyrządowego (IGA) pomiędzy Polską a USA w zakresie współpracy na rzecz rozwoju programu cywilnej energetyki jądrowej. Grant na przygotowanie raportu przyznała Amerykańska Agencja Handlu i Rozwoju (USTDA).

Raport FEED został sporządzony zgodnie z harmonogramem i przekazany do USTDA - powiedział we wtorek dziennikarzom Fragman. "Wykonaliśmy naszą część pracy, przewidzianej w IGA. Zostało kilka kroków, które należy wykonać, aby polski rząd podjął decyzję o wyborze partnera. Ale nasza praca została zakończona" - podkreślił prezes Westinghouse. Zaznaczył, że cała część finansowa oferty będzie pochodzić od rządu USA. "Te części zostaną spięte w ofertę, która zostanie przestawiona polskiemu rządowi. I to polski rząd suwerennie podejmie decyzję o wyborze partnera" - zaznaczył.

Jak z kolei przypomniał szef oddziału Energy Systems and Environmental Services Westinghouse David Durham, IGA przewiduje, że najpierw do polskiego rządu trafi projekt amerykańskiej oferty, tak by ten mógł się do niej odnieść, zgłosić pytania i ewentualne uwagi. Dopiero potem zostaje złożona ostateczna oferta. Polski rząd otrzyma więc ofertę, z którą już wcześniej się częściowo zapoznał - podkreślili przedstawiciele Westinghouse.

Jak wyjaśnił Fragman, FEED to coś więcej niż tylko studium wykonalności. Raport na ponad 1 tys. stron o tym, w jaki sposób należy zarządzać projektem, jaki będzie wpływ na środowisko, jakich łańcuchów dostaw potrzeba, ilu ludzi miałoby w nich pracować przy projektowaniu, budowie i eksploatacji elektrowni jądrowych.

"FEED opisuje całe techniczne, przemysłowe, finansowe otoczenie projektu. Jest tam np. pewna ocena kosztów budowy i eksploatacji reaktorów, i to pochodzi od Westinghouse. Zawarliśmy tam wszystkie elementy, które możemy w sposób odpowiedzialny podać. W naszej ocenie, to jest jedyne tak głębokie i szczegółowe studium polskiego projektu jądrowego" - podkreślił.

"Należy pamiętać, że rząd USA dysponuje podmiotami, mogącymi udzielić znaczącego finansowania dla najróżniejszych przedsięwzięć. Na pewno odegra to znaczącą rolę" - dodał Durham.

Jak dodał prezes Westinghouse, propozycja, która trafi do polskiego rządu będzie całościowa i kompletna. Nie tylko z częścią technologiczną, przemysłową, ale także z finansową. "Strona polska będzie miała na stole wszystko, by podjąć decyzję" - ocenił. Technologia jądrowa jest specyficzna, m.in. ze względu na swoją złożoność, nie wolno zapominać, że wybór partnera do niej jest decyzją polityczną - zaznaczył Fragman.

Jak zaznaczył, z punktu widzenia Westinghouse, jako dostawcy technologii, im szybciej rząd podejmie decyzję, tym lepiej. "Jest mnóstwo rzeczy do zrobienia w Polsce, co wymaga czasu. Jeżeli Polska wybierze AP1000, który jest technologią certyfikowaną, sprawdzoną, to 2033 r. jako moment uruchomienia pierwszego reaktora jest całkowicie realistyczny" - powiedział.

Jak dodał, o ile wojna na Ukrainie nie generuje dodatkowych ryzyk biznesowych w stabilnym kraju, jakim jest Polska, to jednak dziś widać jasno, że polityka energetyczna, którą Niemcy prowadziły przez ostatnie dekady okazała się całkowitą porażką, nie tylko dla Niemiec, ale i dla szeregu innych państw europejskich. "Doprowadziła do powstania zależności, które teraz okazują się dramatem. Dla Europy do najwyższy czas, by przejąć kontrolę nad swym losem. Uważam, ze Polska dokonała właściwego wyboru, decydując się na energię jądrową" - ocenił Fragman.

Amerykańska oferta ma dotyczyć budowy reaktorów Westinghouse typu AP1000. Cztery takie bloki pracują w Chinach, dwa mają ruszyć w najbliższych miesiącach w USA. Chiny planują budowę kolejnych czterech.

Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej Polska planuje budować nowoczesne, ale sprawdzone i duże reaktory typu PWR. W Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. zakłada się, że w 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co 2-3 lata, a cały program jądrowy zakłada budowę sześciu bloków o mocy do 9 GW. Polski rząd oczekuje, że partner w programie jądrowym obejmie także 49 proc. udziałów w specjalnej spółce, dostarczy odpowiedniego finansowania i będzie uczestniczył nie tylko w budowie, ale i eksploatacji elektrowni jądrowych.

W październiku 2021 r. wstępną, niewiążącą ofertę budowy 4-6 reaktorów EPR złożył francuski EDF. W kwietniu 2022 r. ofertę techniczną i finansową na 6 reaktorów APR1400 złożył koreański KHNP.(PAP)