statystyki

Będą podwyżki emerytur. Senior dostanie więcej. Ale tylko raz

autor: Grzegorz Osiecki07.09.2015, 07:41; Aktualizacja: 07.09.2015, 07:53
ZUS, emerytury, pieniądze, złotówki

Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz dostał 1,2–1,3 mld zł na dodatkowe podwyżki emerytur w 2016 r. – ustalił DGP. źródło: ShutterStock

Najbardziej prawdopodobny wariant podwyżek to jednorazowe dodatki dla emerytów i rencistów.

Reklama


Reklama


Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz dostał 1,2–1,3 mld zł na dodatkowe podwyżki emerytur w 2016 r. – ustalił DGP. Byłyby one skierowane do osób, które mają najniższe świadczenia. Resort pracy opracowuje szczegóły rozwiązania. Rozważa wysokość dodatków w przedziale 300–400 zł. Ostatecznie będzie ona zależała od kryteriów określających liczbę świadczeniobiorców, którym byłyby one przyznane.

Pieniądze z tej puli zostałyby wypłacone w marcu przyszłego roku razem z waloryzacją świadczeń. Z naszych wyliczeń wynika, że gdyby dodatki wyniosły 300 zł, skorzystałoby na nich 4,3 mln rencistów i emerytów. Jeśli zaś wysokość dodatku zostanie ustalona na wyższym poziomie 400 zł, jego beneficjentami zostanie 3,2 mln świadczeniobiorców. Z kolei gdyby resort pracy zdecydował się na jeszcze niższe podwyżki – np. 250 zł – trafiłyby one do 5,2 mln osób.

Mniej prawdopodobny wariant zakłada podwyżkę emerytury minimalnej lub zwiększenie wskaźnika waloryzacji. – Osoby o wysokich świadczeniach i tak dostaną podobne kwoty z tytułu waloryzacji – tłumaczy osoba z rządu. Decyzja, jak te pieniądze zostaną podzielone i który wariant będzie wybrany, zapadnie prawdopodobnie na dzisiejszym posiedzeniu rządu, gdzie zostaną podjęte kolejne decyzje budżetowe. Prawdopodobnie poinformuje o nich premier Ewa Kopacz. To ona razem z ministrami zdecydowała o zwiększeniu pieniędzy na emerytury i renty podczas czwartkowego posiedzenia rządu poświęconego budżetowi na 2016 r.

Sama koncepcja jednorazowego przyznania emerytom i rencistom dodatkowych pieniędzy wynika z obaw PO i PSL, że dla opozycji i tabloidów przewidywana przyszłoroczna waloryzacja w wysokości zaledwie 0,52 proc. w gorącym okresie kampanii parlamentarnej stałaby się argumentem przeciwko rządowi. Emeryci i renciści to olbrzymi 9-milionowy elektorat. Tymczasem poziom waloryzacji oznaczałby, że minimalna emerytura wzrosłaby o zaledwie 5 zł, a przeciętna – o nieco ponad 10 zł. Taka podwyżka wygląda na niską, ale spełnia podstawowe założenie waloryzacji, jakim jest nadgonienie wzrostu cen.

Rząd na potrzeby prognozy waloryzacji oszacował, że ceny w tym roku spadną o 0,2 proc., ale prawdopodobnie ten spadek będzie jeszcze większy. Poza tym relatywnie szybko – powyżej 3 proc. – rosną wynagrodzenia, tymczasem na wysokość ustawowej waloryzacji ma także wpływ 20 proc. realnego wskaźnika wzrostu płac. To ostatnie zjawisko powoduje, że świadczenia emerytów i rencistów realnie i tak wzrosną w tempie szybszym niż zwykle. Mimo to skorzysta na tym budżet, bo przyszłoroczna waloryzacja ma kosztować 940 mln zł – najmniej od lat.

Dyskusje, o ile ponad planowaną waloryzację zwiększyć w przyszłym budżecie kwotę przyznaną emerytom i rencistom, trwały przez całe wakacje. Resort pracy zaczął licytację od ponad 2 mld zł, potem chciał minimum 1,5 mld zł, by ostatecznie zadowolić się sumą mniejszą o 200 mln. Z kolei forma jednorazowych dodatków jest najbardziej strawna dla resortu finansów, który niechętnie patrzył na plany resortu pracy. Bo choć wydatki na podwyżki świadczeń w 2016 r. wyniosą ponad 2 mld zł, to ponad połowa tego zostanie przeznaczona na dodatki jednorazowe, a więc nie podwyższy na stałe sumy wydawanej z budżetu na emerytury. Waloryzacja na 2017 r. będzie naliczana od niższej podstawy. 

300–400 zł tyle mogłyby wynieść jednorazowe dodatki do emerytur

3,2 mln co najmniej tylu emerytów mogłoby liczyć na dodatkowe środki

0,52 proc. taka jest przewidywana wysokość waloryzacji wszystkich świadczeń

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Realista.(2015-12-06 18:51) Odpowiedz 114

    Należy dać najbiedniejszym emerytom po 100, 200, 300 zł, ale na stałe, a nie tylko raz.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • stan47.emeryt(2015-09-09 20:25) Odpowiedz 70

    Pytanie - co z okradzionymi emerytami w 2012 roku? Na tzw uchodźców muzułmańskich pieniądze się znajdą, a tych którzy uczciwie na swoje emerytury zapracowali to można było okraść. Zawsze głosowałem na PO ( za co przepraszam) a teraz czuję się oszukany. Po raz pierwszy w życiu nie pójdę na wybory. Już kiedyś napisałem - żałosna jest taka partia która nie potrafi przyciągać nowych członków, ale jeszcze robi wszystko żeby pozbyć się swoich sympatyków. Najbardziej nie cierpię złodziei, oszustów i naciągaczy.

  • jednakowe emerytury dla WSZYSTKICH!!!(2015-09-07 22:58) Odpowiedz 60

    A ja proponuję, by zarobki wszystkich polityków nie mogły być większe niż 860,00zł!!! Ręczę, że pieniędzy na emerytury byłoby wbród! I jeszcze by zostało.
    Dlaczego nie wprowadzi się JEDNEJ wysokosci emrytur dla WSZYSTKICH emerytów?! Także dla tych uprzywilejowanych obecnie elit! Bez względu na stołek na którym zasiadali gdy byli produktywni. Waloryzacja powinna być kwotowa - w JEDNAKOWEJ wysokosci dla WSZYSTKICH! ZUS nie miałby roboty, zwolniłaby się z ZUSu ogromna rzesza niepotrzebnych urzędników, a także w ministerstwach nie trzeba by tylu zbędnych politykierów. Jakaż to byłaby oszczędnosć!!!

  • Edmund Gończ(2015-09-09 16:33) Odpowiedz 61

    Powinno się dać każdemu emerytowi/żywemu jeszcze/ 100 zl bo tyle wynoszą pośrednie podwyżki kilkuset różnych rzeczy w roku itd.

  • Polka.(2015-11-18 21:38) Odpowiedz 43

    Ja po trzydziestu paru latach pracy mam 1200 zł emerytury.

    Czuję się oszukana przez Rząd i ZUS.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • cudowna informacja(2015-09-07 16:44) Odpowiedz 42

    - "Waloryzacja na 2017 r. będzie naliczana od niższej podstawy" ? - chamstwo rządzących nie zna granic.

  • jbt(2015-10-02 18:08) Odpowiedz 32

    do emeryt ;2;. Ile chciałbys podwyzki od pisiorów.

  • BoloiLolo(2015-09-12 18:18) Odpowiedz 31

    Pracowałem w państwowej firmie i płaciłem wszystkich składek miesięcznie ok.1000zł ale prywatny rzemieślinik płacił tylko najniższą składkę tak samo rolnik a dzisiaj płaczą że mają małe emerytury to skąd ten ZUZ ma brać chyba z gumy do majtek bo ta się rozciąga z pustego to nawet |Salomon nie naleje, taka jest prawda autentyczna.

  • emerytka nauczycielka(2015-09-08 20:36) Odpowiedz 32

    gdzie jest moj wpis?znowu manipulowanie moim glosem, tym klamstwem i matactwem nie da sie zyc,powtarzam ,dlaczego podwyzke dostana celebyci,za to ze nie odprowadzali skladek a ja nauczycielka emerytka, ktorej zabierano z pensji ponad 40% nie , ?

  • bajka(2016-02-15 22:12) Odpowiedz 20

    Takich kominów płacowych jak teraz nie było za tzw. komuny. Za Gomułki drożały buty to taniał chleb ale chleb wazył 1 kg. a teraz nie ogłasza sie podwyzek, bo widac to w sklepie, ze jak rozmienisz sto zł to nie kupisz za to wiele. Jak słysze o "przeciętnym wynagrodzeniu to mam mieszane uczucie , jeden zarobi 80 tysiecy a drugi 800 zł. to jaka bedzie przecietna ? Mydlenie oczu teraz sie nie uda, bo analfabetów juz nie ma. Oby wszyscy dostali przecietna płace ! Tak niedawno słyszałam, ze jest za duzo urzedników a teraz do czego dazy nowa władza ? Biedna Ojczyzno moja, dlaczego lud Twój musi byc biedny, mimo, ze Cie kocha ? podwyzki emerytur obrazaja mnie, bo po to, zeby dac 5 zł to jaki to koszt no nie ?

  • emeryt(2015-09-18 17:36) Odpowiedz 20

    Najpierw oddajcie złodzieje to co żeście ukradli jednym emerytom by dać drugim . Tusk przed Trybunał Stanu .

  • Jaromir(2015-09-15 09:29) Odpowiedz 21

    Zbliżają się wybory, więc dla przypomnienia – EMERYCI PAMIĘTAJĄ O ZŁODZIEJSTWIE KWOTOWYM W 2012 r!
    Waloryzacja emerytur powinna wynosić, oczywiście PROCENTOWO tyle, ile wyniesie przewidywana inflacja w przyszłym roku + 25% realnego wzrostu płac w roku poprzednim, czyli w 2016 r. od 1 stycznia inflacja przewidywana na cały 2016 r. + 25% realnego wzrostu płac w roku poprzednim, czyli w 2015! Przy takiej waloryzacji emeryci mogliby na bieżąco kupować tyle dóbr ile ich kupowali poprzednio > nadążaliby za wzrostem cen. Przy waloryzacji po fakcie (w 2016 r. z inflacją za 2015), już na samym starcie mają straty. Bo inflacja JUŻ BYŁA i przez cały POPRZEDNI rok musieli wydawać więcej z jej powodu, a rekompensatę z tego tytułu dostaną Z OPÓŹNIENIEM i do tego wraz z częścią NOWEJ INFLACJI, tej z 2016 r.
    Emeryci i renciści także przyczyniają się do wzrostu wynagrodzeń > w skali kraju płacą podatek VAT i dlatego te 20% realnego wzrostu płac jest zbyt małe. Emeryci stanowią ok. 30% społeczeństwa, a więc kupują także ok. 30% towarów z podatkiem VAT, więc do waloryzacji inflacyjnej powinni mieć doliczane 25% realnego wzrostu wynagrodzeń. Dopiero taka waloryzacja byłaby w miarę sprawiedliwa.
    Oprócz tego przeciętna emerytura w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia stale traci na wartości. W grudniu 1991 r. przeciętna emerytura była równa przeciętnemu wynagrodzeniu (243 zł), we wrześniu 1995 r. przeciętna emerytura wynosiła 93% tej przeciętnej, w grudniu 2000 r. 60%, w grudniu 2010 52,2%, a w grudniu 2014 r. 46,8%. Oto jak rządzący coraz bardziej okradają emerytów. Do tego waloryzacja emerytur odbywa się z co najmniej kwartalnym opóźnieniem w stosunku do wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, z uwagi na konieczność opracowania danych statystycznych przez GUS, a więc realne przeciętne emerytury były jeszcze niższe, o ok. 20%, niż podane wyżej, np. XII.2014 = 37,4%, a nie 46,8%! W okresie XII.1991-XII.2014 przeciętne wynagrodzenie wzrosło ponad 16-krotnie (3942,67 : 242,60 = 16,25), podczas gdy emerytury zaledwie niecałe 8 razy (1847,29 : 242,60 = 7,61), a więc wzrost wynagrodzeń był ponad dwukrotnie większy.
    Przeciw „waloryzacji kwotowej” w 2012 r. byli tylko dwaj senatorowie:
    KAZIMIERZ JAWORSKI (okręg wyborczy nr 56 OKW Rzeszów) i
    JAROSŁAW OBREMSKI (okręg wyborczy nr 8 OKW Wrocław)
    Reszta pOSŁÓW i senatorów zastosowała bolszewicką mentalność - okradanie jednych dla wątpliwego wspomożenia drugich – nawet ci, którzy „wstrzymali się” od głosu lub stchórzyli i nie brali udziału w głosowaniu przyczynili się do okradania mądrych i pracowitych!
    Przy okazji o „równych żołądkach”:
    Jest emerytura równa dla wszystkich: To CZĘŚĆ starej emerytury, tzw. część SOCJALNA i wynosi 24% kwoty bazowej - od 1 marca 2015 r. jest to 3.308,33 zł. A więc ta część socjalna dzisiaj to 827 zł, tylko o 53 zł niższa od najniższej. I to właśnie jest EMERYTURA RÓWNA DLA WSZYSTKICH z takim samym stażem pracy lub inaczej dla WSZYSTKICH BOLSZEWIKOWATYCH, co to MAJĄ TAKIE SAME ŻOŁĄDKI. Pozostała część emerytury uzależniona była od wynagrodzenia, czyli wpłaconych składek, stażu pracy (1,3% za każdy rok pracy) i od okresów nieskładkowych, czyli chorobowego (0,7% za każdy rok stażu pracy). To był stary system wyliczania emerytury, a nowy jest prostszy - ile odłożyłeś składek, tyle dzielisz na miesiące pozostałe ci do przeżycia i masz wysokość emerytury/m-c. Nie miałem okresów nieskładkowych - nie chorowałem i stąd wszystkie 41 lat pracy były mnożone przez 1,3%. Do tego średnia wynagrodzeń z 10 kolejnych lat ponad 220% przeciętnego wynagrodzenia.
    Oto recepta na godną emeryturę: Emerytura jest pochodną mądrości > wykształcenia > umiejętności i pracowitości (liczy się także ilość i jakość pracy) > wynagrodzenia za pracę > zapobiegliwości, uczciwości, przewidywania i kształtowania swojej przyszłości, aż do późnej starości. A efekty właśnie są na starość. Pozdrawiam myślących, pracowitych i zapobiegliwych.

  • bookbis(2015-09-07 18:31) Odpowiedz 10

    oj kosiniak a nie lepiej obnizyc zus mikrofirmom aby ich było wiecej? moze ludzie by stad nie wyjezdzali tak chetnie jak dzis to i kasy byłoby wiecej i deficytu mniej , a tak tylko ciagniecie z kieszeni nie tych z .ktorych powinniscie brac

  • qaduq(2015-09-09 17:48) Odpowiedz 11

    Sprytna zagrywka, żeby pokłócić emerytów, a w cieniu pozostają emerytury bezskładkowe dla sędziów, prokuratorów, posłow, senatorow, erki, czyli rządzących inaczej. A tu emeryci maja się wziąć za łby o 50 zlotych podwyżki raz w roku. To lepiej a konto skrzyknąć się i ustalić, że na tych dobroczyńców i ich koterie nie damy żadnego emeryckiego glosa. Każdy, ale nie ci. A tak niedawno tenże Kamysz Kociniak ogłosił, że ma rezerwę na podwyżki dla urzędnikow. No to niech wydusi, którzy i wedlugjakich kryteriów dostali. Obłudnicy.

  • 19(2015-09-12 22:24) Odpowiedz 10

    podzielcie te 5 zł na 30 dni to wyjdzie 16 gr / dz. to dziadowi daje się więcej jesteście śmieszni niektórzy z was politykierzy mówią że 8000 to mało
    JESTEŚCIE HIPOKRYTAMI

  • czytelnik(2015-09-07 17:17) Odpowiedz 15

    żeby dać bogatemu trzeba zabrać biednemu

  • qwerty(2015-09-09 14:56) Odpowiedz 14

    300zł dodatku dla biedniej emerytki Maryli Rodowicz !!!

  • DZIADEK -WIEK 62 LATA -STAZ 47 LAT -WARUNKI-SZKODL(2015-09-22 08:42) Odpowiedz 10

    ROZLICZYC ZLODZIEJSKO MAFIE Z TUSKIEM NA CZELE.CALY CZAS BAJKI JAK BEDZIECIE DLUZEJ PRACOWAC I ZOBACZCIE KTO TO MOWI.CALY CZAS PISZE ZANIOSLEM DOKUMENTY DO NAJWIEKSZEJ GAZETY W POLSCE I GAZETA MNIE UNIKA.MY PISZEMY O TYCH KTUZY ZACZYNALI PRACE I SZKOLE MAJOC 15 LAT ROCZNIK 1953.DZISIEJ MAJO -47 LAT PRACY -WIEK 62 LATA.ONICH WOGLE SIE NIE MOWI.PO 40 LATACH ZEWZGLEDU NA LIKWIDACJE HOTELU W 2009 DOSTALEM SWIADCZENIE 600 ZL.NA DZIEN DZISIEJSZY PO TYLU LATACH MAM 880 ZL.RZODZOCY NIC ZTYM NIE ROBJO.PISAC NIE MA CO BO WYRZUCO LIST.DZWONILEM CALY CZAS ODPOWIEC JEDNA CZEKAMY NA WYBORY I NARUD W DUPIE MOMY

  • OKRADANY EMERYTY(2015-09-22 12:19) Odpowiedz 00

    BYDLAKI I ZŁODZIEJE OKRADACIE EMERYTOW TYLKO WSADZIĆ WAS DO SZAMBA GNOJE

  • BB1313(2015-09-22 19:31) Odpowiedz 00

    Te 10 zł ma mi nadgonić wzrost cen???jak już zewsząd słychać o podwyżkach na wszystko od żywności po czynsze !!! Nie będzie do tego komentarza ponieważ ,musiałby być niecenzuralny !!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama