statystyki

Nauczyciele dostają nagrody. Nawet 9 tys. złotych

autor: Artur Radwan14.10.2013, 07:14; Aktualizacja: 14.10.2013, 09:14
Przyznawanie nagród budzi emocje również wśród samych nauczycieli.

Przyznawanie nagród budzi emocje również wśród samych nauczycieli.źródło: ShutterStock

Chociaż samorządy borykają się z problemami finansowymi, wygospodarowały pieniądze na nagrody dla nauczycieli z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Z sondy DGP przeprowadzonej w ponad 60 gminach wynika, że święto to okazja do podwojenia, a nawet potrojenia pensji.

reklama


reklama


Chociaż samorządy borykają się z problemami finansowymi, wygospodarowały pieniądze na nagrody dla nauczycieli z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Z sondy DGP przeprowadzonej w ponad 60 gminach wynika, ze święto to okazja do podwojenia, a nawet potrojenia pensji. Prezydenci, burmistrzowie i wójtowie na ten cel wydają od kilkudziesięciu tysięcy do kilku milionów złotych. Najczęściej trafiają one do najlepszych. Ale są i takie samorządy, w których pieniądze ekstra dostają praktycznie wszyscy uczący w szkołach. Jednorazowo może to być nawet 9 tys. zł. Samorządy tłumacza się, że chcą docenić nauczycieli, ale też obligują je do tego przepisy Karty nauczyciela.

Prezydent docenia

W Radomiu najniższa nagroda od prezydenta miasta dla wytypowanych nauczycieli wyniosła 3 tys. zł, najwyższa – tysiąc złotych więcej. Z kolei bydgoski prezydent wyda na nagrody blisko pół miliona złotych. Z tych środków na każdego wskazanego pedagoga przypadnie 4,8 tys. zł. W Lublinie będzie to 4,2 tys. zł, a w Inowrocławiu o 400 zł więcej. Urząd Miejski Wrocławia na bonusy przeznaczy 3,4 mln zł, czyli po 5 tys. zł na osobę. O 300 zł więcej dostanie część nauczycieli od prezydenta Gdańska. Nagrody od prezydent Warszawy wynoszą po 6,3 tys. zł.

Hojny jest również prezydent Łodzi – tam wysokość nagród waha się od 6 do 8,5 tys. zł.  W Częstochowie prezydent zdecydował, że nagrody dla nauczycieli wyniosą od 2,7 tys. do 8,2 tys. zł. Poza gratyfikacjami od samorządowych włodarzy nauczyciele otrzymują również nagrody bezpośrednio od dyrektorów.  - Zdajemy sobie sprawę, że jest kryzys i oświata generuje koszty. Skoro inni pracownicy otrzymują nagrody, to nie  mamy podstaw, aby nie przyznawać ich także nauczycielom – wyjaśnia Ryszard Stefaniak, naczelnik wydziału edukacji Urzędu Miasta w Częstochowie. Podkreśla, że urząd musi respektować prawo i tworzyć specjalny fundusz nagród dla pedagogów. Zaznacza jednak, że samorząd nie ponosi też żadnych konsekwencji prawnych za to jeśli środki z tego tytułu nie zostałyby wydane.

Część z wydzielonych pieniędzy na nagrody dla nauczycieli dzieli organ prowadzący szkołę. Pozostałą pulą dysponują dyrektorzy poszczególnych placówek. Z sondy DGP wynika, że np. w Olsztynie prezydent miasta przyznał nagrody 46 nauczycielom. Otrzymali po 5,4 tys. zł. W Chrzanowie gratyfikacje dostało 724 nauczycieli z 1968 zatrudnionych. Rozpiętość wysokości nagród: od 100 zł do 4 tys. zł. W gminie Imielin nauczyciele dostali od 1,2 tys. do 4 tys. zł nagrody, z kolei w Chrzanowie zostały one ustalone na poziomie 3,7 tys. zł.

Wydzielone środki w budżecie na nagrody trafiają w znaczniej części do dyrektorów placówek oświatowych, którzy dokonują ich podziału. Niektóre samorządy wymagają jednak od nich, aby bonus nie był większy niż np. 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

– Prezydent może wydać na nagrodę maksymalnie 3 tys. zł, a dyrektorzy są ograniczeni limitem połowy kwoty średniej krajowej – wyjaśnia Aneta Abram z wydziału edukacji miasta i gminy Tarnów.

– Jeśli część z nich chce dać nagrody w równiej kwocie wszystkim pracownikom, to tak robią. Urząd nie ingeruje w decyzje dyrektorów – dodaje.

Muszą wydzielić

Co ciekawe, środki na nagrody powinny być zarezerwowane w każdym gminnym budżecie. Taki obowiązek nakłada na samorządy art. 49 ust. 1 ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 97, poz. 674 z późn. zm.). Dodatkowo przepis przewiduje, że w budżetach organów prowadzących szkoły (najczęściej gmin) fundusz ten powinien zgromadzić co najmniej 1 proc. planowanych rocznych wynagrodzeń na płace w szkołach. Samorządy niejednokrotnie przekraczają ten minimalny wkład. Na przykład gmina Tuliszków (woj. wielkopolskie) wylicza, że w tym roku przekazała na nagrody dla nauczycieli 3 proc. naliczanych wynagrodzeń. Z tych środków nagrodą dyrektora zostało objętych 60 nauczycieli, a burmistrza dziewięciu. W efekcie około połowy nauczycieli zatrudnionych w tej gminie może liczyć na dodatkowe pieniądze.

Nagroda w budżecie

DGP zapytał również regionalne izby obrachunkowe, czy wójt, który zdecyduje się nie wydawać w całości lub w części pieniędzy wydzielonych w postaci funduszu nagród, narusza przepisy prawa. Okazuje się, że ich rozdysponowanie zależy wyłącznie od dobrej woli organu prowadzącego placówki oświatowe.

– Dla nas jest tylko istotne, aby jednostki samorządu terytorialnego posiadały takie środki wydzielone w budżecie. Nie ma już znaczenia, czy zostaną one wydane w wysokości 3 proc., czy w połowie – potwierdza Luiza Budner-Iwanicka, prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku.

Tłumaczy, że organ nadzoru finansowego nie ma podstaw ingerować w decyzje samorządu w sprawach tych świadczeń. – Nagroda ma charakter uznaniowy i w danym roku budżetowym może być taka sytuacja, że żaden nauczyciel jej nie otrzyma – dodaje.

Jednak mimo trudnej sytuacji samorządy nie podejmują decyzji o zablokowaniu środków z funduszu nagród.

Różne kryteria

Przyznawanie nagród budzi emocje również wśród samych nauczycieli. Nie wszyscy mogą na nie liczyć, a kryteria przyznawania nagród są różne. Część samorządów uzależnia ich uzyskanie od wyników uczniów i ich osiągnięć, np. w egzaminach zewnętrznych lub olimpiadach. Nie brakuje też przypadków, w których o nagrodzie decyduje np. staż pracy.

– Pieniądze najczęściej są przyznawane za długoletnią pracę w placówkach oświatowych, jak również za bardzo dobre wyniki pracy z młodzieżą – potwierdza Konrad Gucwa z Urzędu Gminy w Andrespolu (woj. łódzkie).

W gronie wyróżnionych nauczycieli mogą być też sami dyrektorzy szkół. Na przykład w Bytomiu nagroda może być im przyznana pod warunkiem, że wyróżniająco zarządzają placówką.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • Igor(2013-10-14 18:25) Odpowiedz 10

    ********** gościu (miej choć odwagę by się podpisać pod tym ****** z imienia i nazwiska). Nagrody na Dzień KEN dostaje może 5% nauczycieli w szkole (tzw nagrody dyrektora wysokości 200-1000 zł na rękę, najczęściej około 500). Nagrodę Kuratora Oświaty lub Prezydenta Miasta dostaje czasami jeden nauczyciel w szkole (często żaden). Jestem związany z edukacją wiele lat, nigdy nie słyszałem o sumach o których piszecie. Czasami czytając Prawną (a czytam często) mam wrażenie, że pracuje u Was wiele osób skrzywdzonych przez jakiegoś nauczyciela psychopatę, bo chyba nie ma innego wytłumaczenia na pisanie takich pierdół. I apeluję tu do redaktora naczelnego by bardziej dbał o rzetelność artykułów na tematy edukacyjne, bo są one na poziomie słabego ucznia szkoły średniej.

  • Laura(2013-10-14 16:09) Odpowiedz 10

    Szanowni Państwo Niezorientowani !!!
    Wierzę, że wszystkie złośliwe posty są spowodowane wieloletnią nagonką medialną, po prostu wolicie wierzyć w to co piszą dziennikarze o wątpliwej etyce zawodowej niż przyjrzeć się faktom.
    Jakiś czas temu jedna ze znajomych zaatakowała mnie, twierdząc, że nauczyciele co roku mieli podwyżki,a ona od 7 lat nawet grosza.
    Nie chciałam się kłócić, zaproponowałam, wyłóżmy karty na stół. Pokażmy sonie nawzajem i reszcie zainteresowanym nasze PITy.
    Jakież było zdziwienie, kiedy okazało się, że ona mimo braku podwyżki od tylu lat zarabia nadal znacznie więcej.
    Zadałam jej pytanie: jaki był twój standard życia sześć lat temu skoro już wtedy zarabiałaś taką kasę ?
    Była zawstydzona, ale mnie jest nadal przykro. Pracuję uczciwie, staram się.
    Nie czekam na oklaski, ale szlag mnie trafia, kiedy mnie opluwają ludzie, którzy tak niewiele wiedzą i tak strasznie chcą wierzyć marnym dziennikarzom. Co ciekawe, kiedy nauczyciele zwyczajnie się bronią, natychmiast jest to odbierane jako użalanie się.
    Szanuję ludzi i ich pracę, nie wytykam nikomu, bo wiem, że najłatwiej mówić o tym, o czym się nie pojęcia.

  • iza(2013-10-14 16:16) Odpowiedz 10

    ja pracuje w takiej szkole w Łodzi, gdzie nagrody również są wysokie, ale niestety nie zawsze, a wręcz rzadko są przyznawane nauczycielowi, który naprawde na nią zasłużył. Nauczyciele powinni wiecej zarabiac to fakt i nagroda 9 tys nie jest znów jakas wygorowana. Jaka jest ciezka praca w szkole?? kazdy nauczyciel wie

  • dubas(2013-10-14 07:52) Odpowiedz 10

    Moja żona jest nauczycielką w gimnazum (staż 22 lata), ma wiele osiągnięć (uczniowie wysoko w olimpiadach przedmiotowych, dyplomowanie, trudne klasy "wyprowadzane na ludzi" itp). Dziś dostaje nagrodę dyrektora - 1 tys. złotych brutto. Poprzednią dostała ok. 5 lat temu.
    Więc nie róbcie ludziom wody z mózgu - nie każdy nauczyciel dostaje dziś nagrodę i nie taką wysoką!

  • filologini(2013-10-18 11:27) Odpowiedz 00

    100: Plb - Żeby dyskutować trzeba mieć wiedzę, a niestety takowej nie posiadasz i to, ze sam siebie nazywasz ekspertem od edukacji nie znaczy dokładnie nic. Twoja wiedza o mojej pracy, tak jak i moja o Twojej jest niewystarczająca. Kropka.
    To, do czego ewentualnie możesz się w tej 'dyskusji' odnieść to inteligentna propozycja Twojej fanki xyz, skierowana do mnie i sugerująca, żebym popukała się w główkę. W tym wypadku, jeśli jesteś inteligentny, ocenisz ją jako prymitywną. To wszystko, co w tym temacie można powiedzieć, bo trudno coś takiego dyskusją nazwać, nieprawdaż szanowny 'ekspercie' od edukacji?

  • MJ12(2013-10-14 19:03) Odpowiedz 00

    DO 58: a z IP: 89.77.210.* (2013-10-14 17:08)

    mario czyś ty oszalał? 50000 tys? Za cały rok nauczyciele zarabają około 40000tys

    50 000 tys. = 50 000 000
    40 000 tys. = 40 000 000

    Chciałbym zobaczyć, który nauczyciel tyle w Polsce zarabia.

    Do xyz: po twojej aktywności w godzinach przedpołudniowych widać, jak bardzo byłaś zajęta w pracy.

  • Plb(2013-10-16 00:31) Odpowiedz 00

    Popieram post nr 82 i także pod nim się podpisuję.

  • filologini(2013-10-14 18:48) Odpowiedz 00

    Jasne! Przecież dziś Dzień Edukacji Narodowej więc aby tradycji stało się zadość, trzeba napuścić na nich etatowych forumowych opluwaczy jak xyz i Plb. Dziękujemy za serdeczne życzenia typu 'Obyście sczeźli!'. Redaktor Radwan, jak zwykle, stanął na wysokości zadania ...

  • qwerty(2013-10-14 18:22) Odpowiedz 00

    Może ktoś porówna z prywatnym gabinetem lekarza czynnym 3 razy w tygodniu - 20 osób po 100zł od osoby czyli 6000zł/tydzień =310000zł/rok. Bez podatku, bez NFZ, bez ZUS.

  • robotnik(2013-10-14 17:53) Odpowiedz 00

    zaco niech dobrze ucza

  • filologini(2013-10-15 21:09) Odpowiedz 00

    82: xyz - Doprawdy nie wiem, co upoważnia Cie do takiej poufałości. Proponuję Ci, abyś teksty o pukaniu się w główkę zachowała dla jakichś bliższych krewnych, jeśli sobie w ogóle na to pozwolą. Ogarnij się, kobieto ... Jeśli już musisz wypowiadać się na tematy, które są dla Ciebie terra incognita, to trzymaj chociaż jakiś minimalny poziom albo zmień portal na bardziej przyjazny Twoim możliwościom intelektualnym oraz właściwym Ci standardom formułowania wypowiedzi.

  • author(2013-10-14 17:44) Odpowiedz 00

    Zmieńcie papier gazetowy na na bardziej miękki to będzie sobie można takim tekstami chociaż tyłek wytrzeć bo nijak ma się te wypociny do rzeczywistości !!!

  • L&M(2013-10-14 17:24) Odpowiedz 00

    Ciekaw jestem czy na prawdę sondaż DGP jest wiarygodny bo kto ujawni premie, a za ujawnianie tego typu danych to nie jest łamanie ustawy o ochronie danych osobowych? Znajomy raz dostał aż 300 brutto no naprawdę aż chcę się pracować.

  • a(2013-10-14 17:08) Odpowiedz 00

    mario czyś ty oszalał? 50000 tys? Za cały rok nauczyciele zarabają około 40000tys

  • xxx(2013-10-14 16:55) Odpowiedz 00

    Ale w artykule nie padło stwierdzenie, że nagrodę prezydenta to może otrzymać jedna osoba ze szkoły i to nie każdej. Znowu jak ktoś nerwowo nie wytrzyma na początku artykułu to będzie przekonany, że każdy nauczyciel otrzymał dzisiaj 9000zł do ręki co jest nieprawdą. Nagrody dyrektora są znacznie niższe.
    I do krytykantów. Czy wy nigdy nie dostaliście premii? W niektórych zawodach premia jest comiesięczna normą nie zaś czymś niezwykłym raz na dwa lata jak nagroda dla nauczyciela.

  • Tyle(2013-10-14 16:15) Odpowiedz 00

    Jacy tu wszyscy biedni!! Ja też pracuję w szkole i wiem jak jest, przynajmniej tam gdzie ja pracuję. 300zł czy 500 zł jak tu ktoś pisał to dostają ci z obsługi którzy dobrze d..ę liżą tym i owym albo "konspiratorzy". Nauczyciele dostają w granicach 2-3 tyś zł nagrody dyrektora, natomiast nagroda prezydenta wynosi w granicach 5000zł. Wyższą nagrodę dyrektora najczęściej dostają co roku ci sami . Młode nauczycielki oczywiście dostają mniej niż "wyżeracze".

  • .,.(2013-10-14 16:21) Odpowiedz 00

    wynagrodzenie za trzy miesiące urlopu oczywiście płatne z góry wg średniej wynagrodzenia z uwzględnieniem godzin ponadwymiarowych, czy jak wy to zwiecie

  • ,.,(2013-10-14 16:19) Odpowiedz 00

    44: do 42 z IP: 193.169.19.* (2013-10-14 13:30)

    56 dni roboczych to mało? plus te, które sa w gestii dyrektora np w długie weekendy, bo rzekomo jest słaba frekwencja.
    56 dni to o 30 więcej niz każdego innego pracownika po 10 latach pracy a 36 dni więcej niż pracownika, który przepracował mniej.
    56 dni wolnego to prawie trzy miesiące...

  • hahaha(2013-10-14 19:33) Odpowiedz 00

    ja dostałem dzisiaj nagrodę 100 tys. i co łyso wam

  • pst(2013-10-14 16:08) Odpowiedz 00

    Ci co dostali wysokie nagrody nie pochwalą się na forum.Oburzają się tylko ci którzy nie dostali " że nieprawda " .

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama