Dla ucznia 3,50 zł, dla uczącego 4,80 zł. Tyle część pedagogów płaci dziennie za obiad w szkolnej stołówce. To zgodne z prawem.
Prowadzenie przez gminy szkolnych stołówek nie jest ich obowiązkiem. Sonda DGP przeprowadzona w 40 gminach potwierdza jednak, że samorządy, mimo wysokich kosztów, nie rezygnują z nich. Ze stołówek korzystają zarówno uczniowie, jak i nauczyciele. Dla pedagogów takie rozwiązanie jest bardzo korzystne. W praktyce często za obiady płacą tyle samo co uczniowie, albo niewiele więcej.
Ich wpłaty pokrywają jedynie tzw. wsad do kotła. Koszt utrzymania stołówki, wypłaty pensji ich pracownikom obciążają więc gminy. Pieniądze na ten cel muszą znaleźć we własnych budżetach – nawet 3-krotnie więcej od wysokości dziennej opłaty uiszczanej przez nauczyciela.