statystyki

Reforma uczelni do zaakceptowania, ale z poprawkami [WYWIAD]

autor: Paulina Szewioła29.03.2018, 08:05; Aktualizacja: 29.03.2018, 08:13
"Na polskich uniwersytetach dostrzegalny jest poważny problem związany ze strukturą naukową. Obecnie mamy bowiem do czynienia ze zjawiskiem odwróconej piramidy. Oznacza to, że liczba doktorów na etacie w stosunku do profesorów i doktorów habilitowanych jest nieproporcjonalnie mała."

"Na polskich uniwersytetach dostrzegalny jest poważny problem związany ze strukturą naukową. Obecnie mamy bowiem do czynienia ze zjawiskiem odwróconej piramidy. Oznacza to, że liczba doktorów na etacie w stosunku do profesorów i doktorów habilitowanych jest nieproporcjonalnie mała."źródło: ShutterStock

- Zmiany w projekcie Konstytucji dla Nauki będą niezbędne, aby mogła stać się ona ustawą - mówi Włodzimierz Bernacki w rozmowie z DGP.

Jakiś czas temu mówił pan, że projekt ustawy 2.0 jest trudny do zaakceptowania. W międzyczasie kilka kwestii się w nim zmieniło. Czy nadal podtrzymuje pan tę opinię?

Projekt, który recenzowałem, to z grubsza ten sam dokument, który przyjął rząd. Zarówno ja, jak i parlamentarzyści z mojego klubu mamy wobec niego poważne zastrzeżenia. Zajmiemy się nimi najprawdopodobniej w Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży lub specjalnie w tym celu powołanej podkomisji. W najbliższych tygodniach, a nawet miesiącach czeka nas naprawdę żmudna praca.

Zmiany w szkolnictwie wyższym są niezbędne. Zgadzam się, że należy dążyć do – mówiąc kolokwialnie – przewentylowania środowiska. System jest bowiem zepsuty. Jednak nie będziemy przyjmowali wszystkich rozwiązań zaproponowanych w Konstytucji dla Nauki w sposób bezkrytyczny. Ten projekt w niektórych miejscach idzie zbyt daleko.

Które regulacje budzą największe zastrzeżenia?

Po pierwsze, zniesienie obowiązku habilitacji, co może przyczynić się do śmierci tej instytucji. Jaki będzie bowiem sens w zdobywaniu stopnia, mającego w praktyce charakter honorowy? W konsekwencji może to doprowadzić do obniżenia poziomu nauki. W sferze akademickiej wystarczający będzie bowiem tytuł doktora.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • as(2018-03-29 23:48) Zgłoś naruszenie 1410

    kto widział w innych krajach tytuł habilitacji? To tytuł jedynie stworzony dla wyzysku doktorów. Koniec z głupimi habilitacjami, za dokonania dawać tytuł profesora i tyle, no ale to komuś w nie smak :) Ciekawe komu?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • neutrino (2018-04-03 15:34) Zgłoś naruszenie 81

    Podam przykład jestem dr z total IF = 109,9, i H= 11, moj szef prof dr hab ( lat 56) total IF = 9.6, i H= 4, naciska by się mógł dopsywać , ja sie opieram . I wylecę z roboty. I poco jest habilitacja , po to wyzyskiwać innych.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Elunia(2018-04-04 13:27) Zgłoś naruszenie 50

    Po co nowa ustawa jak nie przestrzega się obowiązującej deregulacyjnej. W części uczelni oceny pracowników co dwa lata są, a zgodnie z ustawą mają być co 4 lata dla wszystkich.

    Odpowiedz
  • Heja(2018-04-04 10:02) Zgłoś naruszenie 11

    Szwecja, Finlandia - Privatdozent

    Odpowiedz
  • Pol(2018-04-04 12:07) Zgłoś naruszenie 10

    Bicie piany tylko po to, żeby pokazać, że Gowin nie jest taki dobry.

    Odpowiedz
  • MW(2018-04-03 14:25) Zgłoś naruszenie 02

    Zakładam że as habilitacje nie ma i męczy to przymus jej zrobienia

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane