Polska jest najszybciej starzejącym się społeczeństwem w Europie. 45 proc. zgonów w Polsce stanowią choroby układu krążenia, a 26 proc. nowotwory. Do ich powstawania przyczynia się siedzący tryb życia, który wg WHO jest 4 przyczyną zgonów na świecie, co stanowi 9 proc. tych zgonów. I choć społeczeństwo zdaje sobie z tego sprawę, to np. 36 proc. Amerykanów nie podejmuje żadnej aktywności fizycznej (takich danych dla Polski jeszcze nie ma).
Reklama

Choć wydawać by się mogło, że tryb życia Polaków uległ poprawie (o 7 proc. spadła liczba osób palących papierosy, zwiększyła się o 14 proc. skuteczność leczenia nadciśnienie tętniczego) to niestety statystyki są nadal alarmujące.

Okazuje się, że receptą na wiele schorzeń także przewlekłych jest ruch. O ile widujemy pełne siłownie i kluby fitness, to nie tylko o to chodzi. Kluczem do rozwiązania wielu problemów zdrowotnych i elementem leczenia chorób przewlekłych i cywilizacyjnych jest fitness medyczny. Jest to jasny i klarowny system współpracy lekarza i trenera ze wsparciem dietetyka. Jak przekonują eksperci, którzy od lat wdrażają ten program w różnych krajach, ruchem można leczyć, a nawet wyleczyć, tylko trzeba wiedzieć jak.

"Exercise is Medicine to amerykański program, którego celem jest edukowanie lekarzy i trenerów, jaki rodzaj ruchu zastosować u naprawdę chorego pacjenta. Okazuje się, że pacjenci z chorobą wieńcową, nowotworem czy zapaleniem stawów powinni ćwiczyć, a w konsekwencji minimalizować swoje schorzenia" - wyjaśnia lek. med. Anna Plucik-Mrożek, internistka, jedna z inicjatorek fitnessu medycznego w Polsce i prezes Fundacji Zaskoczeni Wiekiem.