Ministerstwo zdrowia opublikowało już projekt nowej listy leków refundowanych. Wiele z leków potanieje o kilkadziesiąt złotych, a np. stosowany w raku prostaty o ponad 306 zł na paczce medykamentu. Inne jednak podrożeją. Na liście znalazł się też - jako bezpłatny – lek na raka jajnika, o który walczyła wokalistka Kora.
Reklama

Choć to dopiero projekt, zmiany z ostatecznej liście zwykle są kosmetyczne lub w ogóle ich nie ma. A zgodnie z nim dopłaty do leków objąć mają 67 nowych produktów i nowych wskazań. Dla 279 produktów pacjent dopłaci z własnej kieszeni mniej niż dotychczas (od 306,28 zł do 1 gr). Więcej preparatów podrożeje, ale największa zwyżka wynosić ma 34,73 zł (wynika to głównie z tego, że wchodzi tańszy odpowiednik leku, wiec poziom publicznych dopłat się do tej ceny dostosowuje). 32 produkty zostaną usunięte z listy ponieważ np. skończyła się dla nich decyzja o przyznaniu refundacji, a firma jej nie odnowiła.

Rak prostaty – leki tanieją

Największa obniżka będzie dla pacjentów chorych na raka prostaty. Za lek z substancją czynną Leuprorelinum w dawce 45 mg (Eligard) musieli płacić ostatnio prawie 450 zł. Teraz dopłata osoby chorej w aptece ma wynosić 141,9 zł, wiec zaoszczędzi ona 306 zł. Inny lek dla tej samej grupy pacjentów z substancją Triptorelinum kosztować ma od 1 września pacjenta 9,60 zł, a kosztował 205,41 zł.

Wiele obniżek dotyczy leków na padaczkę i przewlekłe owrzodzenia. Kilkuzłotowe spadki obejmą też metformine stosowana przez cukrzyków. (Glucophage XR; tabl. o przedłużonym uwalnianiu).

Reklama

Najbardziej z punktu widzenia pacjenta podrożeje Neotigason stosowany w łuszczycy. Poziom dopłat ze strony chorych wzrośnie też m.in. dla cześci leków stosowanych w chorobie afektywnej dwubiegunowej, przewlekłych owrzodzeniach oraz w kardiologii (z substancją amlodipinum)

Nowości

Na listę trafiły m.in. nowe, dotychczas w ogóle nie refundowane, leki stosowane w leczeniu schizofrenii i choroby Parkinsona. Chodzi m.in. o arypiprazol - zawiesinę do wstrzykiwań o przedłużonym uwalnianiu i działaniu, przez co lek można podawać o wiele rzadziej. Oznacza to, że choremu, któremu pomagał lek, ale był problem w tym by brał go regularnie ponieważ np. odmawiał jego zażycia i przez to miał nawroty choroby, będzie można np. raz na miesiąc wykonać zastrzyk, dzięki któremu lek będzie obecny w odpowiedniej dawce w organizmie.

Większą ofertę refundowanych leków będą mieć osoby chore na raka, które skarżą się na przewlekły ból. Z leków pediatrycznych nowe preparaty dopisano w przypadku padaczki, nieotrzymania moczu oraz nowotworów (w tym przypadku chodzi o leki przeciwgrzybiczne).

Wśród programów lekowych dużą zmianą jest udostępnienie nowoczesnej terapii dla pacjentek z rakiem jajnika. Chodzi lynparza (olaparyb) w ramach programu „Leczenie podtrzymujące olaparybem chorych na nawrotowego platynowrażliwego zaawansowanego raka jajnika, raka jajowodu lub pierwotnego raka otrzewnej”. To właśnie lek o który przez ostatnie miesiące walczyła Kora Sipowicz, legendarna wokalistka Maanamu. Jak informowała ona media, za leczenie płaciła z własnej kieszeni, a koszty wynosił 24 tys. zł miesięcznie. Kończyły jej się już środki na terapię. Ministerstwo rozpatrywało refundację tego leku od pewnego czasu, ale brak było porozumienia z jego producentem w zakresie ceny. Ostatecznie udało się je osiągnąć w sierpniu. O tym, że lek będzie refundowany jako pierwsza poinformowała nasza redakcja.

Więcej czasu na zmiany

Warto też zwrócić uwagę, że resort zdrowia projekt listy leków refundowanych pokazał dużo wcześniej niż zwykle. Od lat projekty publikowane były na ostatnią chwilę, kilka dni przed wejściem ich w życie, więc pacjenci, firmy farmaceutyczne czy apteki nie miały zbyt dużych szans by na zmiany zareagować.

Projekt obwieszczenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych na dzień 1 września 2016 r.

Lista planowanych zmian cen dla pacjentów w odniesieniu do poszczególnych leków dostępna jest tutaj