Medykament, o który walczyła wokalistka, ma zostać wpisany na listę refundowanych preparatów. Będzie dostępny dla Polek chorych m.in. na raka jajnika w ramach programu lekowego.

To sukces zarówno Kory, jak i innych kobiet chorujących na raka jajnika. Piosenkarka od wielu miesięcy apelowała o chociażby częściową refundację. Kobieta nie wstydziła się wykorzystać swojej popularności do nagłośnienia problemu. Cena leku była tak droga, że nawet osoba z pierwszych stron gazet nie mogła sobie na niego pozwolić. By sfinansować leczenie Kora musiała sprzedać dom.

Wokalistka informowała media, że obecnie za terapię płaci 24 tys. zł miesięcznie. Na razie leczenie finansowała samodzielnie, ale w mediach walczyła o prawo dla siebie i innych pacjentek do nowoczesnych terapii. Chodzi o lek zawierający substancję czynną olaparyb stosowany w leczeniu podtrzymującym chorych na nawrotowego platynowrażliwego zaawansowanego raka jajnika, raka jajowodu lub pierwotnego raka otrzewnej.