Trwają prace nad możliwością połączenia krajowej karty płatniczej z kartą ubezpieczenia zdrowotnego – dowiedziały się DGP i Tok FM. Pod taką postacią wraca pomysł na wprowadzenie tzw. KUZ.
Karta Ubezpiecznia Zdrowotnego była zapowiadana jeszcze w poprzedniej kadencji rządu, ale prace zawieszono. Zadaniem KUZ byłoby potwierdzenie, że pacjent był u lekarza, umożliwiałaby ona też dostęp do danych ratunkowych oraz historii choroby. Mogłaby też zastępować podpis elektroniczny, gwarantować wiarygodność elektronicznej dokumentacji medycznej i bezpieczny dostęp do własnych danych medycznych.
Jeszcze w roku 2011 jej wejście było zapowiadane z pompą. Zaawansowane prace nad jej powstaniem w NFZ kosztowały kilkanaście milionów złotych. We wrześniu zeszłego roku została jednak wyrzucona z nowelizacji ustawy o systemie informacji w systemie zdrowia. Powód? Politycy enigmatycznie tłumaczyli, że to zbyt drogie rozwiązanie i lepiej połączyć ją z elektronicznym dowodem osobistym. Sęk w tym, że prace nad dowodem też były przekładane.