Co dziewiąty Polak rezygnuje z wizyty u lekarza, gdy jest chory. Często termin oczekiwania na wizytę jest zbyt odległy. Jeśli do tego czasu pacjent rozchoruje się jeszcze bardziej, może pozwać do sądu NFZ albo Skarb Państwa.
Jedna czwarta z nich odpowiedziała wprost: kolejka do gabinetu okazała się zbyt długa. Wybrali leczenie prywatne lub w ogóle z niego zrezygnowali. Ilu z nich przypłaciło to poważnymi komplikacjami zdrowotnymi, nie wiadomo. Statystyki tego nie obejmują. Także polskie sądy nie rozstrzygały spraw, kiedy stan pacjenta pogorszył się bądź odniósł on uszczerbek na zdrowiu wskutek zbyt długiego oczekiwania na badanie.
Prawnicy mówią wprost – w takich sytuacjach można dochodzić swoich praw przed sądem. Dodają, że o odszkodowanie może się ubiegać także rodzina pacjenta, który z powodu kolejek w służbie zdrowia zmarł. – Jeśli pacjent udowodni, że przez złą organizację opieki zdrowotnej poniósł szkodę na zdrowiu, może na podstawie art. 418 par. 1 kodeksu cywilnego dochodzić od Skarbu Państwa odszkodowania i zadośćuczynienia za niezgodne z prawem, a w tym wypadku nawet z konstytucją, działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej – mówi Jolanta Budzowska, radca prawny z kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy.