Reklama

Na mocy nowelizacji ustawy o działalności leczniczej minister zdrowia ma nie określać standardów postępowania medycznego, lecz standardy organizacyjne opieki zdrowotnej w czasie ciąży, porodu i połogu oraz organizację opieki nad noworodkiem.

Wprowadzając tę zmianę, resort wyjaśniał, że standardy jako schematy postępowania opracowane na podstawie aktualnej wiedzy medycznej stanowią bardzo ważne wskazówki w codziennej praktyce lekarskiej, ale nie powinny być bezwzględnie obowiązującymi przepisami, ponieważ odnoszą się do sytuacji przeciętnych, najczęściej występujących w medycynie. MZ postanowiło określić ramy organizacyjne.

"Standardy okołoporodowe to taki kodeks dla osoby ciężarnej, jakie ma prawa. (…) Ministerstwo nie powinno mówić, jak leczyć, (…) my musimy powiedzieć, co się należy kobiecie ciężarnej" – powiedział szef MZ w radiowej Trójce.

Jak wyliczał, chodzi m.in. o określenie: kiedy i jakie badania się należą, kiedy powinien nastąpić kontakt z położną przed porodem, że kobieta musi mieć informację o sposobie leczenia bólu w danym miejscu, czy może poradzić się w sprawie laktacji, kiedy położna powinna przyjść z wizytą po porodzie. "To są także np. regulacje, jak zapewnić kobiecie intymność i co zrobić w sytuacji trudnej ciąży i dziecka, które jest chore" – wskazał minister.

Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko poinformowała w poniedziałek, że do końca marca resort zdrowia chce przedstawić projekt dotyczący standardów organizacji opieki okołoporodowej. "Zdecydowano o określeniu standardów organizacyjnych opieki okołoporodowej, ponieważ do MZ docierały sygnały, że jest wiele do zrobienia w tej kwestii. Towarzystwa naukowe określały standardy medyczne, ale kwestie organizacyjne nie do końca były traktowane we właściwy sposób" - powiedziała.

Standardy medyczne opieki okołoporodowej obowiązują do wydania nowego rozporządzenia, maksymalnie do końca 2018 r.