- Nie chcę zrobić z farmaceutów felczerów czy lekarzy bis, ale mogliby np. zmierzyć ciśnienie czy obsłużyć glukometr, udzielić profesjonalnej porady - mówi Marcin Czech.
W tym roku jest pan już trzecim wiceministrem odpowiedzialnym za leki. Po rezygnacji wiceministra Krzysztofa Łandy czasowo zajmował się tym działem Marek Tombarkiewicz. Część projektów została wstrzymana.
Ministerstwo działa jak drużyna, współpracujemy ze sobą, jesteśmy po części wzajemnie od siebie zależni. Sfera leków nie jest oderwana od pozostałych działań wewnątrz systemu ochrony zdrowia. Ponadto ważna jest ciągłość. Czuję się kontynuatorem pewnych zmian zapoczątkowanych przez innych. Nie będę osobą, która wrzuci granat i wysadzi wszystko wokół. Zarówno wiceminister Krzysztof Łanda, jak i wiceminister Marek Tombarkiewicz to wysokiej klasy specjaliści, którzy dbali o ten obszar, i warto dokończyć wiele procesów, które zainicjowali.