Polska ma czas na transpozycję nowelizacji dyrektywy budynkowej (EPBD) do 29 maja 2026 r. Sto dni przed tym terminem Stowarzyszenie Fala Renowacji przygotowało stanowisko, w którym apeluje m.in. do premiera o przyspieszenie prac. Stowarzyszenie podkreśla, że potrzeba wdrożenia zapisów EPBD wynika nie tylko z konieczności wywiązania się z unijnych zobowiązań, lecz także z korzyści, które przyniesie modernizacja energetyczna budynków.
EPBD nakłada na państwa członkowskie obowiązek m.in. opracowania Krajowego Planu Renowacji Budynków (KPRB). Ustala też nowe wymagania minimalne dotyczące charakterystyki energetycznej budynków. Nowe budynki publiczne powstające od 2028 r. będą musiały być bezemisyjne (a od 2030 r. – wszystkie nowe budynki). Dyrektywa zakazuje też co do zasady dotowania kotłów na paliwa kopalne od 2025 r., obliguje za to państwa do utworzenia punktów kompleksowego doradztwa dla obywateli w obszarze poprawy efektywności energetycznej budynków. Z kolei świadectwa charakterystyki energetycznej będą zawierać informację o klasie charakterystyki energetycznej.
Wdrożenie dyrektywy budynkowej zaliczy opóźnienie?
Choć procesy konsultacyjne dla projektów wdrażających EPBD zostały rozpoczęte stosunkowo wcześnie, to żaden nie został jeszcze ukończony. – Widzimy, że poślizg związany z niełatwym wdrożeniem dyrektywy z pewnością będzie. A narzędzi przewidzianych w dyrektywie potrzebujemy na przedwczoraj – mówi DGP Jan Ruszkowski, dyrektor zarządzający Fali Renowacji. Tłumaczy, że poprawa efektywności energetycznej budynków jest nie tylko kwestią oszczędności na rachunkach za energię, lecz także strategiczną inwestycją rozwojową w gospodarkę. – Wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne, poprawia jakość powietrza, zdrowie publiczne i redukuje ubóstwo energetyczne. Zwiększenie tempa modernizacji budynków rozwinie rynek materiałów, urządzeń i usług, tworząc do 2035 r. ponad 90 tys. bezpiecznych, dobrze płatnych miejsc pracy – mówi Ruszkowski.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) zapewnia DGP, że trwają prace nad wdrożeniem EPBD do polskiego porządku prawnego, co wymaga m.in. zmian na poziomie ustawowym, przygotowania dokumentu strategicznego oraz opracowania nowych lub nowelizacji istniejących aktów wykonawczych. – Z uwagi na trwający proces legislacyjny oraz przekrojowy charakter regulacji, wymagający szerokich konsultacji i uzgodnień, nie jest możliwe jednoznaczne określenie terminu zakończenia prac – wskazuje MRiT.
Dyrektywa budynkowa może skutkować inwestycjami wartymi 2 bln zł do 2050 r.
Klaudia Janik, analityczka ds. polityki klimatyczno -energetycznej w Instytucie Reform, uważa, że efektywne wdrożenie EPBD na czas wydaje się mało prawdopodobne, jednak ostateczną korzyścią będzie według niej wyższy komfort życia. EPBD postrzega przede wszystkim jako zestaw narzędzi, które mają pomóc podejmować dobre decyzje przy renowacjach. – Dyrektywa pokaże urzędnikom, gdzie kierować środki i interwencje, aby uzyskać maksimum efektu. Nie ma na celu pozbawiania ludzi praw czy nakazywania zmian – podkreśla analityczka.
Jan Ruszkowski zauważa, że potrzeby inwestycyjne mogą sięgnąć ok. 2 bln zł, na co wskazywały szacunki ze wstępnego projektu KPRB. – Po podzieleniu przez 25 lat, czyli horyzont wdrażania EPBD, daje to ok. 80 mld zł rocznie. To oznacza, że kluczowa jest efektywność kosztowa narzędzi wsparcia, ponieważ potrzeby będą znacząco większe niż dostępne środki publiczne – podkreśla. Według niego „mamy do przeprowadzenia trudny odwyk społeczeństwa od ogromnych dotacji z jednoczesną potrzebą zwiększenia tempa renowacji”.
Krajowy Plan Renowacji Budynków trafi do konsultacji publicznych w pierwszym kwartale 2026 r.
KPRB ma być dokumentem strategicznym, który wyznaczy ścieżkę osiągnięcia celów dotyczących renowacji budynków – tak aby do 2050 r. były energooszczędne, bezemisyjne i zdekarbonizowane. Fala Renowacji zauważa, że KPRB nie trafił jeszcze do publicznych konsultacji, a powinien być przedstawiony do końca 2025 r. Do końca 2026 r. finalną wersję należy przedłożyć do Komisji Europejskiej.
„Skierowanie projektu KPRB do konsultacji publicznych planowane jest w I kwartale br. Ostateczny termin jest uzależniony od uzyskania wpisu do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów” – przekazuje nam MRiT.
– KPRB wskaże m.in. pożądane tempo renowacji, czyli jaka liczba budynków powinna być poddawana termomodernizacji w ciągu roku. Jest to kluczowy wskaźnik, do którego dostosowane powinny być narzędzia, w tym narzędzia budowania świadomości społecznej i edukacji. Pamiętajmy, że decyzja inwestycyjna spoczywa po stronie właścicieli indywidualnych i to do nich trzeba dotrzeć ze wsparciem i z informacją o korzyściach – mówi Klaudia Janik.
Budynki będą miały klasy energetyczne. Projekt rozporządzenia musi być ponownie zmodyfikowany
MRiT pracuje też nad rozporządzeniem, które ma wprowadzić w Polsce klasy energetyczne budynków. Podlegało już ono prekonsultacjom i dwukrotnemu procesowi konsultacji publicznych, ale na przełomie II i III kw. 2025 r. KE ogłosiła jednak nowy akt wykonawczy, który „przesądził jednoznacznie o konieczności zmiany dotychczasowego podejścia do wyznaczania charakterystyki energetycznej”. Ma się ona opierać na współczynniku nakładu całkowitej energii pierwotnej, a nie nakładu nieodnawialnej energii pierwotnej. – Projekt rozporządzenia będzie więc musiał być ponownie zmodyfikowany – przekazuje nam resort. Ponowny proces uzgodnień i konsultacji odbędzie się najwcześniej na przełomie II i III kw. 2026 r.
MRiT pracuje także nad „rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie”. Ma ono wejść w życie do 20 września 2026 r. Obecnie na ukończeniu jest analiza uwag, jakie wpłynęły do resortu w ramach konsultacji publicznych, uzgodnień międzyresortowych oraz opiniowania. ©℗