Nowelizacja ustawy o transporcie drogowym: W Sejmie przewoźnicy obnażyli niekompetencję rządu

autor: Piotr Szymaniak09.06.2016, 07:26; Aktualizacja: 09.06.2016, 07:32
bramownica-autostrada-TIR

Rządowy projekt, niejako przy okazji, zmienia też przepisy dotyczące utraty tzw. dobrej reputacji przedsiębiorcy, co prowadzi do odebrania uprawnień do wykonywania zawodu przewoźnika.źródło: ShutterStock

Trwają prace nad nowelizacją ustawy o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.), dzięki której będzie możliwe utworzenie Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego. Czas na to minął 31 grudnia 2012 r. i Komisja Europejska prowadzi już w sprawie opóźnienia postępowanie przeciwko Polsce.

Jakby tego było mało, od 1 lipca we Francji zaczną obowiązywać przepisy tzw. Loi Marcon, zgodnie z którymi firma wysyłając ciężarówkę nad Sekwanę będzie musiała wyposażyć kierowcę – a także swojego przedstawiciela na miejscu – w zaświadczenie zawierające informacje o wpisie do rejestru. Jego brak będzie podstawą do nałożenia kar administracyjnych w wysokości nawet kilkudziesięciu tysięcy euro. Tymczasem – choć projekt przewiduje tylko 14-dniowe vacatio legis – w części dotyczącej rejestru ustawa wejdzie w życie dopiero 1 kwietnia 2017 r.

Podczas wczorajszego posiedzenia podkomisji przewoźnicy domagali się jednak przepisów przejściowych, dzięki którym możliwe byłoby szybkie stworzenie prowizorycznego rejestru w oparciu o bazy głównego inspektora transportu drogowego. Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury i budownictwa, obiecał, że sprawdzi taką możliwość.

Jednak o wiele większy sprzeciw branży budzą te przepisy, które nie są związane bezpośrednio z rejestrem. Rządowy projekt, niejako przy okazji, zmienia też przepisy dotyczące utraty tzw. dobrej reputacji przedsiębiorcy, co prowadzi do odebrania uprawnień do wykonywania zawodu przewoźnika. Obecnie przedsiębiorca lub osoba zarządzająca transportem może utracić dobrą reputację m.in. wtedy, zostanie skazana za określone przestępstwa umyślne. Tymczasem nową podstawą mają być również przestępstwa nieumyślne.

– W rozporządzeniu 1071/2009 jest mowa o poważnych przestępstwach i najpoważniejszych naruszeniach, co należy rozumieć jako przestępstwa o cięższym rodzaju gatunkowym niż na przykład nieumyślne występki – mówi Maciej Wroński z organizacji Transport i Logistyka Polska. – Wprowadzając surowsze wymagania dla przewoźników wychodzimy przed szereg – dodaje prawnik.


Pozostało jeszcze 39% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • radcainspektor(2016-06-15 14:03) Zgłoś naruszenie 20

    ITD próbuje nadal bocznymi drzwiami wprowadzić projekt, który nie przeszedł za PO bo był zbyt restrykcyjny. Róbcie tak dalej zobaczymy jak to się skończy.

    Odpowiedz
  • damian(2016-06-09 16:14) Zgłoś naruszenie 20

    banda amatorów rzadzi widac po ustawach np ziemi tk itd

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie