Biura podróży coraz chętniej współpracują z Ryanairem. Rynek powoli oddają linie czarterowe. Zyskują klienci, płacąc mniej za wycieczki. Zwłaszcza jeśli zamówią je odpowiednio wcześnie i nie wezmą ze sobą dużego bagażu
Gdy rok temu Ryanair uruchomił połączenia z Polski na Wyspy Kararyjskie, wieszczono, że w ten sposób odbierze klientów biurom podróży. Tymczasem touroperatorzy sami postawili na współpracę z tym przewoźnikiem. Jedynymi poszkodowanymi mogą się okazać linie czarterowe.
Ryanair przyznaje, że widzi rosnące zainteresowanie współpracą. Świadczy o tym także liczba obsłużonych pasażerów. – W pierwszym kwartale 2015 r. wartość ta wyniosła 1,67 mln osób wobec 1,27 mln w pierwszym kwartale 2014 r. – podaje Olga Pawlonka z Ryanaira. Z tanimi liniami kooperuje już co najmniej kilku operatorów wycieczek, w tym Exim Tours, Eco Tour czy Ecco Holiday, który 20 proc. swoich klientów wysyła na wakacje tanimi liniami, z czego czterech na pięciu lata Ryanairem.