Kierowcy to zło? W miastach przyszłości nie będzie samochodów

autor: Konrad Majszyk28.08.2015, 09:00; Aktualizacja: 28.08.2015, 09:09
samochód, droga

samochód, drogaźródło: ShutterStock

Zwężanie jezdni dla samochodów, oddawanie ulic rowerom, priorytet dla transportu publicznego. Wszystko po to, by centrum miasta można było przemierzyć na piechotę.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (5)

  • Gdynianin(2015-08-31 17:02) Zgłoś naruszenie 10

    A tymczasem w Gdyni chcą poszerzać drogę, Władysława IV w historycznym śródmieściu do 4 pasów. Geniusze planowania. Bo inwestor tak chce.

    Odpowiedz
  • muzyk(2015-08-28 10:37) Zgłoś naruszenie 10

    Ma być jak w średniowieczu: pan i władca polityk czy burmistrz wjeżdżają limuzyną w otoczeniu rycerzy na motocyklach, a naród pieszy wielbi Pana...

    Odpowiedz
  • warszawianka(2015-08-29 09:43) Zgłoś naruszenie 00

    od rzau wiadomo, ze autor nie ejst warszawiakiem- z kwri i kosci. te brednie, ktore pisze o podziemnych przejsciach- śwaidcza o tym, ze po mieście sam porusza sie samochodem! i Nie ma pojęcia o ruchu. naukowcom z PW tez przydaloby sie przejsć piechotka (a nie tarasowac wiecznie samochodoami plac Politechniki czy Lwowska!)i zobaczyć, ze przejście po pasach przez nich xle zaprojektowanych, zbyt ktotkimi swiatłami dla pieszych (Inzynier ruchu powinien dawno odpowiadać przed sadem za zagrozenie zycia mieszakńcow0- jest " sprawa ekstremalnie trudna i niebezpieczną! Polecam zwlaszcza przejscie ksiązęca przy Pl. Trzech krzyzy, gdzie tzw. kierowcy ruszaja na pasy by skręcic i w ogóle ignoruja pieszych wymuszając ich ucieczke z pasów. dopoki Polacy nie nauczą sie prowadzic samochody w cywilizowany sposó 9a to nastapi dopiero za 30 lat pewnie, ni8e szybciej) -przejscia podziemne to jedyny bezpieczny sposób... Co do ścieżek rowerowych- po co je robic , kiedy cale to chamwstwo rowerrowe i tak je ignoruje? jezdża jak po swojej wsi, środkiem chodnika, bo jakiemus debilowi, ktory niestety pelnił wazne funkcje , stolica pomyliła sie z jego rodzinna wioska!. pzyklady chamstwa rowerowego mozna mnozyc- ot chocby ujazdowskei, belwederska- gdzie rowerzysciNAGMINNIE jedzda chodnikiema nie ściezka. po co wiec budowac - za pieniadze WSZYTSKICH podatnikow pseudościezki (czyli zamalowywac częśc chodnika )-i to w taki sposóbm, jak gdyby robił to kompletnie pijany - polecam uwadze te dziadostwo na ul Waryńskiego!
    Co do wspomnianego juz "młodego zdolnego" nowego szefa MZK- to kalsyczny przyklad awansu miernoty, ktora wyjechala na cudzej pracy, ale ma odpowiednie pochodzenie- Ani ściezki, ani venturi NIE sa JEGO zasluga!przejął koncepcję - po poprzedniczce i dokumentnie to speiprzył. ta sparwa nadaje sie dla prokuratora! Sciezki urywaja sie w srodku chodnika (vide Szucha) , prowadzono es przez SRODEK TRAWNIKA jak na Ostrobramskiej (tez sie urywaja!) , zostały wuciete drzewa, zniszczony trawnik- jedyny dotleniach na tej ruchliwej ulicy. czy mieszakncow o cos spytano? HGW i jej zarzad to nie tylko przykald arogancji i nieodpowiedzialnosci urzednikow z Ratusza, etatowanych z polecenia partyjnego i rodzinnego naszym kosztem- to takze skrajana niedopowiedzialnośc za swoje dzialania. mamy juz tego dosyc- wsrod mieszkancow jest wielu specjalistow- architektow, inzynierow drog, ekologow itd- ktorzy nigdy by tak nie sknocili tej roboty jak przyjezdni 'awansowani za watpliwe zaslugii. W końcu bedzie w to musial wkroczyc prokurator. Moze wtedy Gazeta Prawna zdobędzie sie na rzetelny artykuł na ten temat

    Odpowiedz
  • pat(2015-08-31 08:47) Zgłoś naruszenie 00

    Taa, a kiedy prezydenci miast ich świta zrezygnują ze swoich limuzyn i wskoczą na rowerki?
    I jeszcze sprawa Holandii czy Danii. Po pierwsze: tam jest płasko, uliczki wąskie, rowerem pyka się bez wysiłku.
    Po drugie: ludzie jeżdżą rowerami na studiach, na dojazdy do pracy kupują Volvo a autostradową obwodnicą na 3-5 pasów wjedziesz prawie do centrum np.Hagi czy Amsterdamu.
    Po trzecie: o popularności rowerów decydują wysokie podatki za samochody.

    Odpowiedz
  • Pieszy(2015-08-28 20:47) Zgłoś naruszenie 00

    Po pierwsze - jestem za ale pod warunkiem, że będziemy mieli w Warszawie tak rozwinięte metro i SKM jak ulubione przez lewaków Kopenhaga i Rotterdam.
    Po drugie - centrum Warszawy dla mnie może sobie umrzeć, do niczego nie jest mi potrzebne, wszystko mam w swojej dzielnicy.
    Po trzecie - bardzo chętnie korzystam z metra i tramwajów i lubię chodzić piechotą ale nie lubię rowerów (i dla jasności żadnych innych jednośladów też) więc niech mnie rowerowi ultrasi nie zmuszają do pedałowania.
    Po czwarte - cała moja rodzina bardzo lubi konie więc chętnie będę się poruszał po Warszawie konno - dlaczego nie ma w Warszawie pasów dla jazdy wierzchem i dorożek tudzież poideł i żłobów ?
    Po piąte - wszystkim rowerowym oszołomom urządzającym sobie wyścigi pomiędzy pieszymi na chodnikach życzę aby pogotowie ratunkowe wezwane do ich dziecka potraconego przez innego bezmyślnego osobnika jechało rykszą.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie