Nie minął rok, od kiedy na ulicach miast pojawiły się te jednoślady, a jak wynika z sondy DGP, nawet kilkaset osób trafiło z urazami do szpitali. Lekarze ostrzegają, że może być coraz gorzej, bo rynek się rozwija.
– Jeszcze do niedawna wypadki były sporadyczne. Było to zjawisko marginalne. Dziś mamy przynajmniej jeden taki przypadek tygodniowo – mówi Bartosz Krasiński, ratownik ze szpitala Copernicus w Gdańsku. Ile dokładnie jest wypadków? Tego nie da się określić precyzyjnie, bowiem nikt jeszcze nie zaczął zbierać danych. – Rejestrujemy tylko wypadki komunikacyjne, ale nie mamy podziału, z jakiego powodu do nich dochodzi – mówi Michał Gaweł z Komendy Głównej Policji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.