Odbierają użytkowników głównie komunikacji miejskiej i żyją najwyżej kilka miesięcy. Przez nie rośnie góra elektrośmieci.
Miasta opanowuje hulajnogowe szaleństwo. Kolejne firmy oferują usługę ich wypożyczania. W Warszawie jest już pięciu operatorów, którzy łącznie udostępnili prawie cztery tysiące jednośladów na prąd. Można je już także wypożyczać we Wrocławiu, w Poznaniu, Łodzi, Krakowie i Trójmieście. Operatorzy reklamują, że to ekologiczny środek transportu. A jak jest naprawdę?
Żywotność takiej hulajnogi to najwyżej kilka miesięcy. Firma Bird przyznaje, że pojazdy, którymi dysponowała, rozpoczynając działalność, wytrzymywały trzy miesiące. Dlatego w 2018 r. wprowadziła sprzęt własnego pomysłu. – Ten można użytkować ponad 10 miesięcy – stwierdził Travis VanderZanden, założyciel i prezes Bird.