MSWiA zadecydowało, że ostatecznie zlikwiduje obowiązującą ustawę metropolitalną. Zgodnie z projektem nowych przepisów przygotowanym przez resort, związek metropolitalny utworzą gminy z województwa śląskiego, w którym zamieszkują łącznie co najmniej 2 miliony osób.
W skład związku wejdzie też miasto na prawach powiatu – Katowice. MSWiA już przesłało projekt do konsultacji publicznych. Przedstawiciele samorządów nie kryją oburzenia.
– Podstawy do tworzenia metropolitalnego systemu zarządzania daje już obowiązująca ustawa o związkach metropolitalnych – mówi Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich. Jednak resort z niej rezygnuje, gdyż twierdzi, że ma wiele mankamentów. – Jeżeli zawarte w niej rozwiązania stwarzają problemy we wdrażaniu, wystarczyło zaproponować odrębną nowelizację. Zamiast tego postąpiono sprytniej. Pod sztandarem tworzenia metropolii śląskiej (co jest w pełni uzasadnione) tylnymi drzwiami uchyla się ustawę o związkach metropolitalnych. W mojej ocenie stawia to pod znakiem zapytania szanse utworzenia metropolii w innych miejscach – wskazuje Kubalski.
Reklama
MSWiA uspokaja. „Lepszym rozwiązaniem jest przeznaczenie ustawy dla konkretnego obszaru metropolitalnego niż stworzenie ogólnych rozwiązań, które mogą nie uwzględniać specyfiki regionu, istniejących form współpracy samorządów czy sposobu organizacji wykonywania zadań publicznych. Obowiązująca ustawa jest właśnie takim przykładem” – przekonuje resort. I dodaje, że projekt przeznaczony dla Śląska ma umożliwić sprawdzenie w praktyce modelu metropolitalnego opartego na związku gmin. „Górnośląski obszar metropolitalny jest jednym z najlepiej ukształtowanych, w którym z powodzeniem są wykorzystywane dostępne obecnie prawne formy współpracy samorządów, dlatego pilotaż będzie przeprowadzony właśnie w tym regionie. Rozwiązania dla kolejnych obszarów metropolitalnych (uwzględniające doświadczenia z wdrażania proponowanej ustawy) będą mogły pojawić się w przyszłości” – zapewnia resort.
Na to czekają samorządy. Chętnych do utworzenia metropolii jest bowiem więcej. Gdańsk jest zainteresowany założeniem związku w granicach Trójmiasta. Na taką szansę czekają m.in. Poznań i Kraków. – Możliwość tworzenia metropolii jest potrzebna, ponieważ pomoże aglomeracjom rozwiązać problemy związane z transportem miejskim, umożliwi dalszy rozwój tych obszarów. Nie jestem jednak przekonany, czy tworzenie dla każdego związku metropolitalnego odrębnej ustawy to właściwa droga – zauważa Maciej Kiełbus z Kancelarii Ziemski & Partners w Poznaniu. Jego zdaniem metropolie powinny powstawać w oparciu o te same wytyczne, jedynie z uwzględnieniem specyfiki regionów.

Reklama
Nasz rozmówca wskazuje też na wady zaproponowanej ustawy. Jego obawy budzi przepis, zgodnie z którym gmina, która raz wejdzie do związku metropolitalnego, nie będzie mogła z niego wyjść. – Co prawda związek będzie mógł zmieniać swoje granice, ale tylko je rozszerzać. Prawdą jest, że metropolia to nie tramwaj, do którego można by wsiadać i wysiadać, ale procedura wycofania się ze związku powinna zostać uregulowana w przepisach – uważa Kiełbus.
Grzegorza Kubalskiego zastanawia zaś pominięcie powiatów w tworzonym związku metropolitalnym w województwie śląskim. – Jest to o tyle niezrozumiałe, że zachowywane przepisy przewidują istnienie związków gminno-powiatowych. Nie było zatem przeszkód do analogicznego uwzględnienia powiatów w związku metropolitalnym. Fakt, że to nastąpiło, skłania do refleksji, czy przypadkiem nie są planowane znacznie głębsze zmiany w zakresie ustroju samorządu terytorialnego – mówi.