Osoba, która odda puste puszki czy butelki do specjalnego automatu, otrzyma w zamian napój – taką propozycję przedstawił Marek Polak, poseł PiS. Chce w ten sposób zachęcić do selektywnej zbiórki odpadów.
– W krajach zachodniej Europy bardzo popularne są automaty przyjmujące puste butelki plastikowe lub puszki aluminiowe po napojach. W zamian za ich oddanie osoba przekazująca otrzymuje drobne wynagrodzenie, takie jak napój, kawę lub pieniądze – wskazuje Marek Polak w swoim wystąpieniu do Ministerstwa Środowiska. Zapewnia, że cały proces jest zautomatyzowany i nie wymaga ponoszenia znaczących kosztów obsługi.
– System ten pozwala w szybki i tani sposób pozyskać duże ilości odpadów z tworzyw sztucznych i aluminium, które później w łatwy sposób można poddać recyklingowi. Program ten buduje też świadomość ekologiczną w społeczeństwie, a drobne wynagrodzenie motywuje do przekazywania odpadów, co jest istotne zwłaszcza w przypadku butelek z tworzyw sztucznych, które dzięki temu nie zalegają na dzikich wysypiskach i nie są spalane w domowych kotłach c.o – dodaje Marek Polak.
Eksperci pozytywnie oceniają ten pomysł.
Reklama
– Podobne rozwiązania zostały wprowadzone już w Czechach, Austrii, Niemczech. Tam za zwrot odpadów, np. butelek, puszek i papieru, można otrzymać drobną gratyfikację finansową – wskazuje prof. Zbigniew Grzymała, kierownik Katedry Ekonomiki i Finansów Samorządu Terytorialnego w Szkole Głównej Handlowej.
Dodaje, że motywacje ekonomiczne są skutecznym narzędziem kształtowania określonych postaw.

Reklama
– W Polsce świadomość ekologiczna jest na dość niskim poziomie. Dlatego powinniśmy zacząć od tego typu zachęt, ale potem powinno się z nich zrezygnować i pokazywać, jakie korzyści płyną z dbania o środowisko. Uważam, że powinien zostać opracowany na szeroką skalę program dotyczący recyklingu śmieci. Nie wystarczą doraźne narzędzia. Przy czym efekt takich działań będzie widoczny dopiero za kilka lat – uważa prof. Zbigniew Grzymała.
A czas nagli. Polska zobowiązała się do spełnienia unijnych wymogów dotyczących zbierania śmieci. W 2020 r. poziom recyklingu takich odpadów jak metal, papier, tworzywa sztuczne, szkło powinien wynieść przynajmniej 50 proc. Obecnie jest to ok. 20 proc. Polska musi też zmniejszać liczbę śmieci składowanych na wysypiskach.
Na razie Ministerstwo Środowiska analizuje propozycję przedstawioną przez posła PiS.
Ważne
Prawie 75 proc. wyprodukowanych przez polskie gospodarstwa domowe śmieci trafia na wysypiska