statystyki

Jak samorząd może prawidłowo odnowić kredyt

autor: Józef Stęplowski19.08.2015, 09:54; Aktualizacja: 19.08.2015, 10:13
bankier, finanse, euro

Kontrowersji wokół ustalenia przedmiotu zamówienia na bankową obsługę budżetu jednostki samorządu terytorialnego jest wiele. Dziś pokazujemy kolejne, dotyczące kredytu w rachunku bieżącym i lokowania wolnych środków.źródło: ShutterStock

Zaciągnięty w rachunku bieżącym należy spłacić na koniec roku budżetowego. Wówczas kończy się zamówienie na taką usługę. To oznacza, że trzeba przeprowadzić nowe postępowanie przetargowe.

Kontrowersji wokół ustalenia przedmiotu zamówienia na bankową obsługę budżetu jednostki samorządu terytorialnego jest wiele. Dziś pokazujemy kolejne, dotyczące kredytu w rachunku bieżącym i lokowania wolnych środków.

Usługa bankowej obsługi budżetu nie posiada odrębnej definicji, ale pewne jest to, że jej charakter różni się rodzajowo od udzielania kredytów na przejściowy czy planowany deficyt budżetowy. Zaliczanie obecnie udzielanie kredytów do usług, a nie dostaw (chociaż przez pewien czas obowiązywała odmienna interpretacja) w rozumieniu ustawy z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz.  907 ze zm.) z punktu widzenia naszych rozważań nie ma zasadniczego znaczenia.

Dwa w jednym

Problem dotyczy łączenia w jednym postępowaniu obsługi bankowej obejmującej m.in. prowadzenie rachunków, przyjmowanie i dokonywanie wpłat, realizowanie przelewów, sporządzanie wyciągów bankowych itp. z udzielaniem kredytu na finansowanie przejściowego deficytu budżetowego i lokowaniem czasowo wolnych środków. Chodzi o to, że są to rodzajowo odmienne usługi, a lokowanie wolnych środków w ogóle nie ma związku z zamówieniami publicznymi. Efekt użytkowy, który jest celem zamówienia na bankową obsługę, uzyskuje się bez jednoczesnego kredytowania jednostki i lokowania przez nią wolnych środków. Zarówno zaciągnięcie kredytu na pokrycie przejściowego deficytu najczęściej w rachunku bieżącym, jak też lokowanie wolnych środków nie determinują osiągnięcia założonego celu. Artykuł 6 ust. 1 prawa zamówień publicznych reguluje inną kwestię i nie stanowi o możliwości dowolnego, nieuzasadnionego określania przedmiotu zamówienia. Problem polega na tym, że połączenie dwóch odmiennych rodzajowo usług może utrudnić dostęp do zamówienia i stanowić naruszenie zasady uczciwej konkurencji. Nie można wykluczyć sytuacji, że bank nie przystąpi do postępowania na obsługę bankową budżetu ze względów technicznych czy organizacyjnych (np. z braku wymaganej filii lub oddziału na terenie zamawiającego i nieopłacalność ewentualnego ich tworzenia), mimo posiadania możliwości udzielenia kredytu na sfinansowanie przejściowego deficytu. Taka sytuacja będzie efektem połączenia dwóch niezależnych usług, a tym samym określenia przedmiotu zamówienia z naruszeniem art. 29 ust. 2 prawa zamówień publicznych, stanowiącym, że przedmiotu zamówienia nie można opisywać w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję. Trzeba zwrócić przy tym uwagę, że nie wolno opisywać przedmiotu zamówienia w sposób, który nawet tylko potencjalnie utrudniałby dostęp do zamówienia.

Brak możliwości łączenia bankowej obsługi z kredytowaniem wynika też z charakteru kredytu na sfinansowanie przejściowego deficytu budżetowego, zaciąganego zgodnie z art. 89 ust. 1 pkt 1 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych ( t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 885 ze zm.).

Odnowienie nie wchodzi w rachubę

Zgodnie z art. 89 ust. ustawy o finansach publicznych istnieje obowiązek spłaty kredytu na koniec roku, w którym został zaciągnięty. Oznacza to, że z końcem roku budżetowego kończy się realizacja zamówienia na przedmiotowy kredyt. Odnowienie kredytu, co praktykuje się w przypadku, gdy został on udzielony w rachunku bieżącym, nie wchodzi w rachubę. Wynika z tego, że kredytowanie w następnym roku wymaga przeprowadzenia nowego postępowania, które nie może polegać na zamówieniu z wolnej ręki. Brak jest bowiem odpowiedniej przesłanki uzasadniającej zastosowanie takiego trybu. Tą przesłanką z pewnością nie jest to, że ma to być kredyt w rachunku bieżącym, bo tak jest wygodniej. Brak podstaw do zastosowania trybu zamówienia z wolnej ręki wynika z sytuacji na rynku. Nie ma ona charakteru monopolistycznego, gdyż istnieje wiele banków zdolnych wykonać zamówienie. Dlatego taką możliwość wyklucza Urząd Zamówień Publicznych, który w piśmie skierowanym do jednej z gmin stwierdził, że zastosowanie w przedmiotowej sprawie trybu zamówienia z wolnej ręki stanowiłoby naruszenie jednej z podstawowych zasad wyrażonych w przepisach o zamówieniach publicznych, a mianowicie zasady uczciwej konkurencji i pełnego dostępu do zamówienia przez wszystkie podmioty ubiegające się o nie.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane