statystyki

Spółki komunalne nie zawsze muszą rywalizować o zlecenia z prywatnymi przedsiębiorcami

autor: Sławomir Wikariak17.06.2015, 09:05; Aktualizacja: 17.06.2015, 09:26

Zarówno polskie, jak i unijne przepisy pozwalają gminom powierzać zadania własnym podmiotom bez przetargów, ale wyłącznie po spełnieniu rygorystycznych warunków. Te dla wielu będą trudne do spełnienia.

Projekt nowej ustawy – Prawo zamówień publicznych, nad którą właśnie trwają prace w rządzie, zakłada w sposób jednoznaczny zwolnienie z obowiązku organizowania przez gminę przetargów, jeśli chce ona powierzyć zadania własnym spółkom komunalnym. Taka możliwość istnieje również pod rządami dzisiejszych przepisów. Nie jest to jednak proste i gminy decydujące się na ten krok zazwyczaj muszą dostosować umowę spółki oraz znaleźć inny sposób niż zwykłe kontraktowe wynagrodzenie na finansowanie wykonania tych zleceń.

Śmieci tylko w przetargu

Zanim jednak omówimy warunki, jakie trzeba spełnić, by gmina mogła zlecić zadania swej spółce bez przetargu, musimy wprowadzić ważne zastrzeżenie. Zamówienia in-house w Polsce nie dotyczą obecnie wywozu i zagospodarowania odpadów. W ustawie z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1399 ze zm.) wprowadzono bowiem wyraźny wymóg, by te zadania zlecać wyłącznie w przetargach. Wynika to wprost z art. 6d ust. 1, który stanowi wprost, że „wójt, burmistrz lub prezydent miasta jest obowiązany zorganizować przetarg na odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości”. Mamy więc do czynienia z lex specialis wobec innych przepisów, a w szczególności ustawy z 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 45, poz. 236 ze zm.), która mówi o realizowaniu zadań użyteczności publicznej w formie spółek handlowych. Jeszcze przed rozpoczęciem obowiązywania ustawy śmieciowej jednoznacznie w tej sprawie wypowiedziało się Ministerstwo Środowiska. W opinii opublikowanej na stronie www.mos.gov.pl można przeczytać: „Celem ustawodawcy było zobowiązanie wójta, burmistrza, prezydenta miasta do wybrania podmiotu odbierającego odpady w drodze przetargu. Ustawa nie dopuszcza innego sposobu wyboru podmiotu świadczącego te usługi”.

Przełomowy wyrok

Pozostałe zadania własne gmina może jednak powierzyć swej spółce bez przetargu. Jeśli chodzi o prawo polskie to podstawowe warunki, jakie trzeba wówczas spełnić wyznaczył wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 sierpnia 2005 r. (sygn. akt II GSK 105/05). Wskazano w nim, że samorząd nie zawsze musi zawierać umowę na konkretne zadania z własną spółką. Jeśli zaś nie zachodzi konieczność zawarcia umowy, to nie można mówić o zamówieniu publicznym. Wynika to z definicji samego zamówienia publicznego. Zgodnie z art. 2 pkt 13 ustawy z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.) należy przez nie rozumieć „umowy odpłatne zawierane między zamawiającym a wykonawcą”. Skoro więc nie ma umowy, to nie ma również zamówienia publicznego.

Podstawą do zlecenia zadań może być uchwała organu gminy powołująca do życia spółkę i określająca przedmiot jej działania. Jeśli przewidziano w niej zadania, których dotyczyć ma zamówienie, to gmina może je zlecić bez zawierania umowy, a więc również bez konieczności stosowania przepisów o zamówieniach. Tyle że pozostaje wówczas problem zapłaty. Skoro bowiem nie ma umowy, to nie można również w klasyczny sposób przekazać wynagrodzenia.


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane