statystyki

Bez pomocy samorządów trudno będzie skończyć z marnowaniem żywności

autor: Jakub Pawłowski, Joanna Śliwińska28.08.2019, 09:58; Aktualizacja: 28.08.2019, 09:59
Organizacje zaangażowane w walkę z ubóstwem i niedożywieniem będą nadal wystawione na ciężką próbę. I to mimo że ustawa o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, która miała je wspomóc, czeka już tylko na publikację. Obowiązki nałożono bowiem w niej jedynie na sprzedawców. O samorządach nawet nie wspomniano. A bez ich pomocy nie da się należycie prowadzić dystrybucji dobrego jeszcze jedzenia do potrzebujących.

Organizacje zaangażowane w walkę z ubóstwem i niedożywieniem będą nadal wystawione na ciężką próbę. I to mimo że ustawa o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, która miała je wspomóc, czeka już tylko na publikację. Obowiązki nałożono bowiem w niej jedynie na sprzedawców. O samorządach nawet nie wspomniano. A bez ich pomocy nie da się należycie prowadzić dystrybucji dobrego jeszcze jedzenia do potrzebujących.źródło: ShutterStock

Organizacje zaangażowane w walkę z ubóstwem i niedożywieniem będą nadal wystawione na ciężką próbę. I to mimo że ustawa o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, która miała je wspomóc, czeka już tylko na publikację. Obowiązki nałożono bowiem w niej jedynie na sprzedawców. O samorządach nawet nie wspomniano. A bez ich pomocy nie da się należycie prowadzić dystrybucji dobrego jeszcze jedzenia do potrzebujących.

Czekająca już tylko na publikację ustawa miała rozwiązać problem ubóstwa i związanego z nim niedożywienia tysięcy Polaków oraz przerwać patologię, jaką jest wyrzucanie na śmietnik milionów ton wciąż zdatnych do spożycia produktów. I choć cele te wydają się dziś ważniejsze niż kiedykolwiek, to w tej nadchodzącej rewolucji brakuje jednego kluczowego partnera.

Mowa o samorządach, których rola w systemie dystrybucji i przekazywania jedzenia potrzebującym została w ustawie całkowicie pominięta. Jak to możliwe, skoro działalność społeczna i walka z ubóstwem to zadania własne gmin? Rządzący uznali, że nowe obowiązki i wymagania spoczywać będą głównie na sieciach handlowych i organizacjach pożytku publicznego.

Zdaniem ekspertów to błąd, bo bez aktywnego udziału gmin i władz województw walka z marnotrawstwem będzie przegrana, a szumne plany ratowania setek ton jedzenia rozbiją się o prozaiczne problemy. Zabraknie rąk do pracy przy odbieraniu dodatkowych ton żywności, samochodów chłodni, by je przewieźć, oraz magazynów, by je tam przetrzymać. Organizacje już teraz apelują, by samorządy się zaangażowały i uznały przeciwdziałaniu marnotrawstwu jedzenia za swój priorytet.

źródło: DGP


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!



30 lecie samorządności - Związek Miast Polskich



Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane