Gminy zapraszają słońce do współpracy: Mimo problemów z przepisami

autor: Zofia Jóźwiak26.06.2019, 10:00; Aktualizacja: 26.06.2019, 10:00
Farma fotowoltaiczna, Ustronie Morskie

Chociaż produkcja prądu z farm fotowoltaicznych jest wciąż dla samorządów nieopłacalna, to coraz częściej sięgają one po tę możliwość. Zakładając panele, stają się prosumentami i wykorzystują elektryczność na własny użytek.źródło: Materiały Prasowe

Chociaż produkcja prądu z farm fotowoltaicznych jest wciąż dla samorządów nieopłacalna, to coraz częściej sięgają one po tę możliwość. Zakładając panele, stają się prosumentami i wykorzystują elektryczność na własny użytek.

A ponieważ z roku na rok instalacje są coraz lepsze, z kolei elektryczność drożeje, daje to wymierne efekty. – W ciągu minionych 30 dni jedna z naszych instalacji wyprodukowała 636 kWh energii – mówi Lubomira Zastawny z Urzędu Gminy w Jasienicy, odczytując dane z podłączonego do instalacji komputera. Panele o mocy 6,6 kW, z których płynie prąd, zamontowano na budynku Gminnego Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli. Ponieważ inwestycja, podobnie jak kilka innych na gminnych budynkach, została wykonana zaledwie parę miesięcy temu, urzędnicy nie są w stanie odpowiedzieć, w jakim terminie będzie możliwy zwrot kosztów. Ale firma wykonująca projekt obiecuje, że stanie się to w ciągu siedmiu lat, biorąc pod uwagę, że zewnętrzne wsparcie wyniosło 79 proc. Program „Słoneczna gmina Jasienica” realizowany jest z Regionalnego programu operacyjnego woj. śląskiego. Docelowo urządzenia fotowoltaiczne mają zostać ustawione na 13 obiektach gminnych i ponad 100 budynkach mieszkalnych. Biorąc pod uwagę, że montowane dzisiaj panele będą użytkowane przez 30 lat, efekt końcowy wydaje się atrakcyjny.

Na ratuszu, szkole i basenie

Na inwestycje w fotowoltaikę decyduje się coraz więcej samorządów. I nie chodzi tylko o powszechną już dystrybucję pomocy z krajowych czy unijnych środków do instalacji na domach mieszkańców, ale i na własnych obiektach. Panele na dachach gminnych obiektów to dziś wręcz wyznacznik tego, że jednostka dba o ekologię. Pojawiają się przy okazji remontów, jak chociażby we Wrocławiu na budynku urzędu przy ul. Hubskiej. Z kolei ratusz w Darłowie zasilany jest prądem z paneli zainstalowanych na sąsiedniej szkole. W Bydgoszczy poza urzędem instalacje zamontowano na szkołach, basenach oraz w parku. Samowystarczalny energetycznie ma też być azyl dla zwierząt. Miasto zamierza zyskać na inwestycjach fotowoltaicznych 280 tys. zł rocznie. A za rok już nawet 340 tys. zł.

Z kolei w Puławach panele na dachach ma 19 autobusów, a w Białej Podlaskiej kolektory zasilają sygnalizacje na przejściach dla pieszych.

Kiedy warto zainwestować


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane