statystyki

PKS-y nie dla niepełnosprawnych

autor: Katarzyna Nocuń05.06.2019, 17:00
Niskopodłogowe autobusy na trasy międzymiastowe wyjadą nieprędko. Branża przewozowa jest w zapaści, a specjalne potrzeby niektórych pasażerów są dla niej na szarym końcu. I nabierający rozpędu fundusz pekaesowy niewiele tu zmieni.

Niskopodłogowe autobusy na trasy międzymiastowe wyjadą nieprędko. Branża przewozowa jest w zapaści, a specjalne potrzeby niektórych pasażerów są dla niej na szarym końcu. I nabierający rozpędu fundusz pekaesowy niewiele tu zmieni.źródło: ShutterStock

Niskopodłogowe autobusy na trasy międzymiastowe wyjadą nieprędko. Branża przewozowa jest w zapaści, a specjalne potrzeby niektórych pasażerów są dla niej na szarym końcu. I nabierający rozpędu fundusz pekaesowy niewiele tu zmieni.

Pojazdy na trasach międzygminnych są nieprzystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Dworce nie mają podjazdów. Nikt o niepełnosprawnych nie myśli także przy stawianiu przystanków. – Jeśli w komunikacji pozamiejskiej w ogóle jeżdżą przystosowane do ich potrzeb autobusy, to mówimy o pojedynczych sztukach – zaznacza Bartosz Jakubowski z Klubu Jagiellońskiego. Sytuację niepełnosprawnych – w zamierzeniach resortu infrastruktury – ma poprawić fundusz rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. Dzięki niemu jeszcze w tym roku samorządy będą mogły otrzymać dopłatę w wysokości złotówki do jednego wozokilometra na nową linię, która dotrze do wykluczonych pod względem komunikacyjnym mieszkańców sołectw i miasteczek (ustawa czeka na podpis prezydenta, a vacatio legis to miesiąc). Po okresie przejściowym dopłaty mają być niższe i wynosić 80 groszy do wozokilometra. Gminy będą musiały jednak pokryć ze swojego budżetu 10 proc. kosztów funkcjonowania nowych linii.

Kryterium bez znaczenia

O przyznaniu środków zdecyduje wojewoda na podstawie określonych w rozporządzeniu kryteriów, m.in. biorąc pod uwagę szczególne potrzeby osób niepełnosprawnych: przystosowanie autobusu, przystanków i dworców oraz przeszkolenie kierowców. Nie jest to kryterium decydujące, bo będzie miało wpływ jedynie na 10 proc. oceny. – Na palcach jednej ręki będzie można wskazać samorządy, które je spełnią. I wątpię, by miało się to zmienić w ciągu najbliższych lat – uważa Bartosz Jakubowski. Na szybką zmianę nie liczy także Piotr Czarnota, ekspert Europejskiego Forum Osób Niepełnosprawnych do spraw transportu. – Od czegoś jednak trzeba zacząć. Przewoźnicy dysponują zazwyczaj używanymi pojazdami sprowadzanymi z Zachodu. Za dwa lata, przy wymianie taboru, będą mieć zachętę, by zamówić busy niskopodłogowe z wysuwaną rampą. Przepis nie odniesie skutku od razu, ale w perspektywie kilkuletniej na pewno – uważa. Sceptyczny jest natomiast Marcin Gromadzki z Public Transport Consulting. – Fundusz nie pomoże osobom niepełnosprawnym. Większość firm zastanawia się, jak związać koniec z końcem. Gdy brakuje pieniędzy na bieżącą działalność, najpierw się myśli, by autobus w ogóle kursował, a dopiero potem o usługach wykraczających ponad standard, czyli np. o możliwości transportu wózka czy roweru – zaznacza.

Alternatywne rozwiązanie


Pozostało 58% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • RŻNĄ GŁUPA ? (2019-06-24 16:17) Zgłoś naruszenie 70

    nie ma żadnych, a oni coś ględzą o niskopodłogowych - NIE MA BUSÓW, NIE MA AUTOBUSÓW , NIE MA POCIĄGÓW - NICZEGO NIE MA, bo taką mamy ustawę od 2010 i nikt nie chce jej naprawić jak wynikałoby z praktyki dnia codziennego.

    Odpowiedz
  • paranoja jest chora ?(2019-06-24 16:39) Zgłoś naruszenie 70

    że samorządy jakby olewają PKS-y , to chyba każdy widzi, a PiS chyba zamknął oczy w sprawie pozamiejskiego transportu autobusowego, - bo te 0,8 zł/km nie zmieni sytuacji białych plam , przy takich przepisach ustawowych - a silne państwo , a nawet normalny rząd nie powinien być zmuszany przepisami do klękanie na kolanach przed samorządami.

    Odpowiedz
  • DZIKI KRAJ ?(2019-06-25 08:43) Zgłoś naruszenie 40

    Doradzam nie wybierać się poza miasto, ani sprawnym, ani niepełnosprawnym bo na autobusy pozamiejskie lepiej nie liczyć - do 26% w ogóle nie dociera zorganizowany transport zbiorowy, jak wg. mediów wyglądałyby wyniki badań naukowych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane