Zainteresowanie dofinansowaniem linii autobusowych w części województw jest znikome. Kwoty, na jakie opiewają wnioski samorządów, są znacznie niższe niż sumy do wydania na deficytowy publiczny transport.
300 mln zł w tym roku z Funduszu rozwoju przewozów autobusowych ma pomóc samorządom w wypełnieniu komunikacyjnych dziur. Autobusy wyjadą na deficytowe trasy 1 września – jednak nie w takiej skali, jaką zakładało Ministerstwo Infrastruktury. Z danych, które spływają z urzędów wojewódzkich, wynika, że większość pieniędzy z funduszu pekaesowego nie zostanie wykorzystana. W niektórych województwach będzie to niewiele ponad 1 proc. finansów, które można było wydać.

Po pieniądze sięgają nieliczni