Wynik partii rządzącej w nadchodzących wyborach lokalnych może zdecydować o dalszych losach kilku ogólnopolskich reform i sytuacji w samej partii.
Utworzenie województwa środkowopomorskiego, powrót do zawetowanej ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych czy kompleksowa zmiana systemu janosikowego – to tylko niektóre reformy, nad którymi toczą się prace w rządzie i których dalsze losy – według naszych ustaleń – mogą zależeć od wyników partii Jarosława Kaczyńskiego w wyborach samorządowych.
– Najważniejsze dla nas są sejmiki. Po 2014 r. każdy wynik in plus będzie dla nas dobry – deklaruje wysoki rangą polityk PiS. W rozmowie z DGP przyznaje, że wybory samorządowe będą swego rodzaju sondażem, pierwszą poważną recenzją, jaką obywatele wystawią obozowi Zjednoczonej Prawicy. Jeśli wynik wyborczy okaże się dobry, dla PiS i jego koalicjantów będzie to sygnał, że jest przyzwolenie społeczne na dalsze reformy. Również te mające wpływ na funkcjonowanie samorządów. Zły wynik może oznaczać konieczność głębokiej rewizji niektórych politycznych planów.