Współpraca z przedsiębiorcami nie tylko poprawia klimat inwestycyjny i pomaga zapobiegać bezrobociu. Przynosi także bardzo konkretne ułatwienia dla mieszkańców, zwłaszcza kiedy zaangażuje się wielu partnerów.
Lokalna współpraca z biznesem to dziś konieczność. Jak pokazują przykłady, to procentuje i przynosi korzyści wszystkim stronom, głównie mieszkańcom. Warto przy tym zaangażować w przedsięwzięcia także sąsiadów. Pozwala to bowiem nie tylko zdobyć lepszą pozycję w niekiedy twardych biznesowych negocjacjach, lecz także – po ich pomyślnym zakończeniu – osiągnąć efekt skali.
Tak było np. w przypadku projektu „NORDA – Północny Biegun Wzrostu”. Zrzeszone w tym forum gminy (m.in. Gdynia, Cewice, Choczewo, Hel, Jastarnia, Kosakowo, Krokowa, Liniewo, Luzino, Łeba, Lębork i powiat lęborski, Łęczyca, Puck, gmina Puck, Reda, Rumia, Szemudy, Wejherowo oraz Władysławowo), przedstawiciele różnych instytucji samorządowych oraz przedsiębiorcy i partnerzy społeczno-gospodarczy (Akademia Morska w Gdyni, Polska Izba Spedycji i Logistyki, Liga Ochrony Przyrody i Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze) postawili sobie za cel zwiększenie integracji społecznej i gospodarczej. Inicjatywa współfinansowana była z funduszy EOG z Islandii, Liechtensteinu i Norwegii oraz dotacji celowej z budżetu państwa w ramach Programu „Rozwój miast poprzez wzmocnienie kompetencji jednostek samorządu terytorialnego, dialog społeczny oraz współpracę z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego”.
Reklama
Współpraca doprowadziła m.in. do opracowania i przyjęcia do realizacji przez rady miast i gmin dokumentów strategicznych i operacyjnych dla Doliny Logistycznej (Strategia Zrównoważonego Rozwoju 2020 z perspektywą do 2050 oraz trzy programy operacyjne w zakresie: rozwoju gospodarczego, rozwoju przestrzennego i gospodarowania gruntami oraz rozwoju transportu) i Nadmorskiego Obszaru Usługowego NORDA (Strategia Zrównoważonego Rozwoju 2020 z perspektywą do 2050 oraz trzy programy operacyjne w zakresie: rozwoju gospodarczego, rozwoju przestrzennego i gospodarowania gruntami oraz promocji).
– Dzisiaj możemy powiedzieć, że bardzo dobrze udało się nam zrealizować ten wspólny projekt. W moim przekonaniu współpraca w ramach Forum NORDA jest modelowym przykładem współpracy metropolitalnej, opartej na realnych potrzebach i wyzwaniach oraz dobrze dopasowanych narzędziach, które pomagają osiągać wyznaczone cele – podsumowuje wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka-Spychała.

Reklama
Współpracy i z biznesem, i z innymi samorządami wymagał także inny projekt, który bezpośrednio przełożył się na komfort życia w gminie. Mowa o powstaniu i rozwoju nowej w Polsce usługi: carsharingu.
– To gdyński samorząd zapoczątkował prace nad carsharingiem w województwie pomorskim i dzięki naszej inicjatywie w sierpniu podpisany został list intencyjny, m.in. z udziałem firmy Traficar, Wejherowa, Redy, Rumi, Sopotu, Gdańska i Pruszcza Gdańskiego. Intensywne prace pozwoliły na wdrożenie usługi już pod koniec ubiegłego roku. To ogromne ułatwienie dla mieszkańców naszej aglomeracji. Rozszerzenie strefy o kolejne miejsca w Gdyni, ale też o Pruszcz Gdański i Rumię, to najlepsze potwierdzenie dobrze podjętej decyzji – opowiada Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni.
Potwierdza to biznesowy partner aglomeracji.
– Trójmiasto to wyjątkowy obszar na mapie Traficara. Jeszcze przed startem usługi władze aglomeracji wykazały się dużym zrozumieniem i gotowością wsparcia dostawców usług carsharingowych, doceniając wygodę, jaką rozwiązanie zapewni mieszkańcom. Wsłuchując się w głosy mieszkańców i władz lokalnych, zwiększyliśmy flotę samochodów i dokonaliśmy modyfikacji strefy tak, aby samochód na minuty można było znaleźć jeszcze bliżej domu, pracy i innych ważnych punktów weryfikowanych na podstawie mapy wypożyczeń – mówi Konrad Karpiński, dyrektor operacyjny w firmie Traficar.
Efekt: część rodzin mogła zrezygnować z kupna drugiego czy kolejnego samochodu, a dla wielu osób możliwość wypożyczenia auta na minuty to polepszenie jakości życia, bo mogą korzystać z samochodu wysokiej jakości, nie ponosząc zbędnych kosztów.
O przyszłości miasta zdecydują m.in. już dziś podejmowane kroki w sprawie kształcenia. Przede wszystkim zawodowego, bo nie jest tajemnicą, że będziemy potrzebowali głównie wysoko wykwalifikowanych fachowców. W jakich dziedzinach? Na to pytanie najlepiej odpowiadają przedstawiciele biznesu – to oni wiedzą najlepiej, jakich umiejętności będą oczekiwać po pracownikach jutra.
– Współpraca nauki z biznesem to konieczność naszych czasów. Wiedza, edukacja i biznes to przyszłość całego naszego regionu. Warunki gospodarcze oraz tempo i kierunek rozwoju pomorskich firm, wyznaczany dodatkowo przez innowacyjność produktów i usług powodują, że związki między szkołami zawodowymi a biznesem w regionie stają się kluczowe dla rozwoju miasta – mówi Bartosz Bartoszewicz.
I tak firmy Henkel, Rockwool, Fakro, Rigips, Doka, Sanitec Koło, Icopal, Ceramika Paradyż i Xella Ytong realizują z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 2 Program Edukacji Budowlanej. MAN Truck&Bus, Mercedes-Benz i Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa współpracują z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 przy w udostępnianiu wiedzy o najnowszych rozwiązaniach technicznych w przemyśle samochodowym. Specjalizująca się w budowie statków, konstrukcji offshore’owych i stalowych oraz inżynierii morskiej i lądowej firma CRIST prowadzi dla uczniów z Gdyni zajęcia praktyczne, praktyki zawodowe i kursy na dodatkowe kwalifikacje w swojej branży (w Gdyni z przyczyn oczywistych wiodącej). To tylko przykłady – podobnych działań (także w mniej oczywistych branżach) jest więcej.
– Jednym z bardziej oczekiwanych przez szkoły działań było wyposażenie oraz doposażenie szkół i placówek prowadzących kształcenie zawodowe. Dzięki projektowi „Rozwój szkolnictwa zawodowego w Gdyni – budowa, przebudowa i rozbudowa infrastruktury szkół zawodowych oraz wyposażenie” do 2020 r. w Gdyni powstaną nowe budynki szkół zawodowych, zaś istniejące obiekty zostaną wyremontowane. Do pracowni zawodowych i warsztatów szkolnych zostanie zakupione nowoczesne wyposażenie. Całkowita wartość projektu wynosi 58 mln zł, z czego dofinansowanie unijne to niemal 42 mln zł – relacjonuje Bartosz Bartoszewicz.