Zdaniem prezydenckich prawników zasada ograniczenia kadencji szefów miast i gmin powinna być wpisana do ustawy zasadniczej. Część samorządowców chce o to zapytać Polaków w przyszłorocznym referendum konsultacyjnym.
Do tej pory rola Andrzeja Dudy w sprawie wprowadzenia reguły dwukadencyjności dla samorządowców była kluczowa. To on sprzeciwił się pomysłom PiS, by limit wprowadzić w życie z mocą wsteczną (co skutkowałoby wycinką 2/3 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w przyszłorocznych wyborach). W efekcie partia tymczasowo wycofała się z tego pomysłu, choć jej działacze nadal uważają, że należy go wprowadzić w życie – nawet jeśli nowa zasada zaczęłaby realnie działać dopiero za kilka lub nawet kilkanaście lat.
Teraz Pałac Prezydencki wysłał wyraźny sygnał, że chce zmian, które mogą znacznie utrudnić jej wdrożenie. Na tyle, że wprowadzenie limitu kadencyjności zwykłą ustawą byłoby, zdaniem otoczenia Andrzeja Dudy, co najmniej wątpliwe.