Jeszcze przez trzy lata miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego będą obowiązywały na obszarach gmin włączonych do innych samorządów. Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym, który przygotowała sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych. Ma wejść w życie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Obecnie brakuje przepisów, które regulowałyby, co dzieje się z aktami prawa miejscowego w przypadku tej części gminy, która została wyłączona z terytorium jednej jednostki i włączona do innej. Chodzi o akty, które dotyczą m.in. miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, obszarów zdegradowanych oraz rewitalizacji, zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych oraz ogrodzeń.
Reklama
W efekcie uznaje się, że na obszarze włączonym do danej jednostki tracą moc obowiązującą akty prawa miejscowego. Jest to sytuacja niekorzystna przede wszystkim z punktu widzenia praw nabytych mieszkańców takiego obszaru.
Posłowie zamierzają uregulować tę kwestię i proponują, by do czasu uchwalenia nowych aktów prawa miejscowego obowiązywały te sprzed zmiany granic. Mogłoby to trwać maksymalnie trzy lata. Ponadto w projekcie noweli przewidziano, że jednostka, do której został włączony obszar z innej jednostki, wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki z nim związane: w te wynikające z zezwoleń, koncesji oraz innych aktów administracyjnych.
– Opracowane w projekcie ustawy regulacje mają istotne znaczenie nie tylko, jeżeli chodzi o wydanie aktu prawa miejscowego, co jest długotrwałą, wieloetapową i kosztowną procedurą, a jego brak wywołuje wymierne skutki społeczne, ale zwłaszcza z punktu widzenia zasady zaufania obywateli do organów państwa. Trudno bowiem zaakceptować sytuację, że z dniem wejścia w życie zmian granic przestają obowiązywać miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, które stanowią np. podstawę uzyskania pozwolenia na budowę – przekonują posłowie.
Etap legislacyjny
Projekt złożony do laski marszałkowskiej