Posłowie alarmują, że samorządy nie wiedzą w jaki sposób opakowania zbierane w ramach systemu kaucyjnego będą zaliczane do gminnych poziomów odzysku i recyklingu. Ministerstwo Klimatu i Środowiska uspokaja, że opakowania "będą zwiększać poziomy selektywnego zbierania, a w kolejnym kroku również recyklingu".
Gminy mają dwie główne obawy związane z uruchomieniem systemu kaucyjnego. Jedna dotyczy tego, że do żółtego i zielonego worka nie będą już trafiały cenne opakowania (plastikowe butelki do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra). To może wywołać podwyżki ze strony firm odbierających odpady, a co za tym idzie - podwyżki dla mieszkańców. Drugi problem, który się z nim wiąże, to pytanie, jaki będzie miało to wpływ na osiągane poziomy recyklingu.
"Zdecydowana większość odpadów opakowaniowych objętych systemem nie będzie zbierana w pojemnikach na odpady komunalne. Będą jednak wliczane do poziomów na podstawie sprawozdań podmiotów reprezentujących. Nie wiadomo natomiast, jaka będzie rzetelność tych sprawozdań" - odpowiadali ostatnio urzędnicy z Wrocławia na pytania DGP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.