Dyscyplinarki tylko straszą urzędników. Zaledwie co trzecie postępowanie kończy się karą

autor: Artur Radwan20.02.2015, 07:27; Aktualizacja: 20.02.2015, 07:38
Urzędnik, szpieg

W administracji rządowej co roku jest wszczynanych około pół tysiąca postępowań dyscyplinarnych.źródło: ShutterStock

Pracownicy służby cywilnej nie muszą rzetelnie pracować, mogą też dorabiać. Bo nawet jeśli z tego powodu staną przed rzecznikiem dyscyplinarnym, to bardzo rzadko są karani.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Apoloniusz(2015-02-20 12:02) Zgłoś naruszenie 00

    A kto w imieniu dyrektora urzędu prowadziłby postepowanie? Trzeba zebrać jakiś materiał dowodowy, w tym przyjąć wyjaśnienia obwinionego, przesłuchać świadków i wyciągnąć jakieś wnioski. Czy dyrektor miałby sam to robić? A kota tym niektórym leniom i psom na pieniadze trzeba pogonić. Szczególnie tym, którzy pracują często w terenie. Pracę rozpoczynają ok. godz 10., a o 13. składaja już swoje manatki. W godzinach pracy chcieliby pozałatwiać wszystkie swoje sprawy: stomatologa, zabiegi fizykoterapeutyczne, notariusza, biuro nieruchomości, rejestrację samochodu, szkołę dziecka, sprawy budowy swojego domu, itp. Tak wykorzystać godziny pracy, by o 14. siedzieć już w domu. Kiedyś tak nie było, w większości ludzie starali się dobrze pracować. Mieli ambicje. Dzisiaj płaci się często za nic. Są wyniki badań: 30% jako tako pracuje, a 70% wozi się na nich. Nadzór nad pracą urzędników jest niedostateczny.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane