Koniec szybkich zwolnień z pracy. Nie będzie dwutygodniowego wypowiedzenia

autor: Artur Radwan, Łukasz Guza18.03.2014, 07:05; Aktualizacja: 07.09.2014, 11:14
Praca

Propozycje zmian, które zapowiedział resort, zakładają m.in. ograniczenie czasu trwania umów terminowych.źródło: ShutterStock

Zatrudnieni na czas określony zyskają dłuższy okres wypowiedzenia. Taki będzie skutek wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (34)

  • Bubuś(2014-03-18 08:18) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli dobrze rozumiem, to po co w ogóle taka umowa na czas określony. Dajmy od razu wszystkim na stałe. Nie znamy się z pracownikiem/pracodawcą nie wiemy czy chcemy pracować lub czy chcą żebyśmy pracowali. Poza tym okres 2 tygodni był często ok, gdyż jednej czy drugiej stronie zależało na szybkim rozstaniu a nie zawsze na rękę było porozumienie stron z różnych przyczyn. Dziwne to wszystko jakieś. Zobaczymy co konkretnie wymyśla ale nie sądzę żeby poszło to w dobrą stronę.

    Odpowiedz
  • referendarz(2014-03-18 08:21) Zgłoś naruszenie 00

    Zapraszam sędziów Trybunału aby przez rok stali się pracodawcami firmy działającej na zasadach rynkowych. Może zauważyliby wtedy, że socjalizm i wolny rynek kompletnie do siebie nie pasują. Rozsądek podpowiada uelastycznienie zasad zatrudniania, a nie nakładanie kolejnych gorsetów. Takie zmiany w prawie pracy prowadzą prostą drogą do zwiększenia bezrobocia i wzrostu szarej strefy w zatrudnieniu.

    Odpowiedz
  • Sowa(2014-03-18 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    Nie jestem właścicielem firmy ale zastanawiam się czy w szybko zmieniającej się sytuacji na rynku szybkie rozwiązanie umowy o pracę czasami ratuje firmę przed bankructwem. Takie przedłużanie okresu wypowiedzenia bez innych zmian nie jest dobre nawet dla przyszłych pracowników - po prostu 3 razy się zastanowię zanim kogoś zatrudnię "legalnie".

    Odpowiedz
  • Pan Kleks(2014-03-18 08:35) Zgłoś naruszenie 00

    Bubuś, takiee argumenty mają rację bytu powiedzmy przy pierwszej umowie. W sytuacji, gdy ktoś przepracował na podstawie umowy na czas określony 3 lata, po czym dostaje kolejną umowę na czas określony pokazuje, że to po prostu wykorzystanie pracowników. Argument o wolności wyboru jest całkowicie niedorzeczny. Pracownik ma wybór, albo przyjąć warunki narzucone, albo nie pracować.

    Odpowiedz
  • Mała(2014-03-18 08:36) Zgłoś naruszenie 00

    zapominaja wszyscy o umowach tymczasowych które żądzą się innymi prawami niz kodeks pracy

    Odpowiedz
  • daro(2014-03-18 08:45) Zgłoś naruszenie 00

    To będzie działać w dwie strony. Dla mnie zawsze lepsze było te 2 tygodnie wypowiedzenia, gdyż ewentualny nowy pracodawca tyle mógł na mnie poczekać w razie gdy chciałem zmienić pracę a dotychczasowy szef nie godził się na porozumienie stron. 3 miesiące nikt nie będzie czekać na nowego pracownika. Pozostanie nam porzucenie pracy i o to chodzi rządowi - nie trzeba będzie wtedy po połączeniu okresów zatrudnienia wypłacać nam w razie czego zasiłku dla bezrobotnych.

    A więc - jak znajdziemy pracę marzeń to jak najbardziej na tak, ale w drugim przypadku zostaniemy uwiązani z pracodawcą umową - łańcuchem, który nie pozwoli nam na szukanie innej pracy w trakcie umowy (a nie zawsze nowa praca to cud, miód, malina)

    Odpowiedz
  • robol(2014-03-18 08:56) Zgłoś naruszenie 00

    Pan "referendarz" to pewnie biedny biznesmen. Dobrze ,że jesteśmy w unii wreszcie może wezmą się za tych biedaczków

    Odpowiedz
  • przedsiębiorca(2014-03-18 09:01) Zgłoś naruszenie 00

    Proponuję, aby, podobnie jak w spółkach państwowych, każdy przedsiębiorca od razu gwarantował nowemu pracownikowi wieloletnie zatrudnienie lub odprawę w wysokości 3-letniego wynagrodzenia (np. LOT).
    Zatrudniałem w branży informatycznej już 6 osób, w tym 4 "przepracowały" tylko po około 2 miesiące generując wyłącznie koszty (okazało się, że są głupsi niż ustawa przewiduje).Miałem dość biurokracji i ponoszenia zbędnych kosztów, więc kolejny otrzymał gwarancję, że zostanie zatrudniony, jeśli zapozna się z oprogramowaniem. Po dwóch tygodniach przyszedł na weryfikację, ale nie miał czasu zajrzeć do przekazanych mu materiałów. i prowadzę firmę sam ...

    Odpowiedz
  • 007KAL(2014-03-18 09:02) Zgłoś naruszenie 00

    Niezawisłość sądów i sędziów jest bardzo cenną zdobyczą współczesnego cywilizowanego Świata. Problem w tym, aby te sądy i ci sędziowie nie byłi niezależniki "od elementaranej logiki", "od elementarnych reguł rynku", "od ugruntowanych praw naturalnych"... itd. Można oczywiście pokazywać palcami patologicznych pracodawców, którzy nie szanują pracowników, ale ci, co legalnie zatrudniają w większości są normalni i znają się na tym co robia... Więc nie zatrudniają na długie umowy, bo są poważni i odpowiedzialni ! Obecnie nie są pewni jutra dla swoich firm, a te firmy są dla nich najważniejsze. Najważniejsze też powinny być dla każdej władzy - też tej sądowniczej, bo bez firm i pracodawców nie ma pracy... reasumując jak nie będzie można pozbyć się w krytycznej sytuacji (na czas) kosztów utrzymania pracowników, którzy nie przynoszą dochodów (w szczególności, bo nie ma zbytu na owoce ich pracy), to jedynym tego skutkiem będzie likwidacja firmy. Tak jak prawa ma pracownik, to też prawa ma pracodawca - trudno, aby marnował swoje/firmy pieniądze na płacenie "za niepracowanie"... więc zlikwiduje firmę..

    Odpowiedz
  • patryk(2014-03-18 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    wszystko super, ale nie podają od kiedy to wchodzi, tzn. jaka jest procedura? Od dziś? Czy może muszą to w sejmie przegłosować i wejdzie to w życie za jakiś czas.

    Odpowiedz
  • damian64(2014-03-18 09:11) Zgłoś naruszenie 00

    Że też dopiero Sędziowie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważyli, że kodeks pracy dzieli pracowników na kategorię A i kategorię B.
    Dwa tygodnie temu, odbyła się rozprawa o przywrócenie do pracy osoby zatrudnionej na czas określony, której zostało wręczone rozwiązanie umowy o pracę z dwutygodniowym okresem wypowiedzenia. Pracodawca podał nawet w swoim oświadczeniu powód rozwiązania umowy o pracę, tyle że powód ten był nieprawdziwy i nierzeczywisty. W przypadku umowy na czas nieokreślony byłaby wielka szansa na wygraną, w tym przypadku jednak Sąd nawet nie rozpatrywał rzetelności zarzutów, bo pracodawca może i basta !!! :(

    Odpowiedz
  • qwerty(2014-03-18 09:33) Zgłoś naruszenie 00

    W firmach produkcyjnych argument, że trzeba szybko reagować na zmieniające się warunki rynkowe ma sens. Ale w tzw. budżetówce chyba nie bardzo. Np. wyższa uczelnia zatrudniająca na czas określony wynoszący np. (1. umowa) 3 lata, a potem (2. umowa) 17 lat - chyba nie jest w porządku? Przez 3 lata firma mogła się przyjrzeć pracownikowi i ewentualnie się z nim pożegnać, więc ta druga umowa to kpina z pracownika i właściwie z przepisów, bo nie taki była zamysł ustawodawcy, prawda? I tylko nie powtarzajcie argumentu, że jak się coś komuś nie podoba, to może odejść (szybko, bo w 2 tygodnie). Pozostawanie w jakiejś firmie jest wypadkową wielu czynników, nie tylko zadowolenia lub nie z warunków w niej panujących...

    Odpowiedz
  • Kadrowa(2014-03-18 10:03) Zgłoś naruszenie 00

    ktostam:
    Ludzie to nie bułki pragnę zauważyć i nie pionki na szachownicy, które sobie można poprzestawiać bo mi-się-tak-podoba.

    Niestety obraz zrównoważonych i sympatycznych pracodawców kreowany w tych komentarzach jest mocno przesadzony. Najczęściej lubią oni przestawiać ludzi jak im zysk dyktuje. A luzie to żywe istoty pragnę zauważyć.

    Okres wypowiedzenia dla wszystkich rodzajów umów taki sam to sprawiedliwe. Umowa na czas określony i tak rozwiązuje się sama jeśli strony jej nie chcą więc nie ma problemu zawierajcie krótsze umowy. A jak pracownik chce się zwolnić wystarczy powiedzieć: "Nie chcę u Ciebie pracować nie będę lojalny i wydajny" - chyba nikt takiego zatrzymywać nie będzie. I nie wiem z jakich powodów komuś mogłoby ni pasować porozumienie stron?
    Więc nie kreujcie tu wrażenia że zaraz upadnie mnóstwo firm, a biedni pracownicy związani paskiem wypowiedzenia będą pracować przymusowo.

    Odpowiedz
  • obywatel(2014-03-18 10:15) Zgłoś naruszenie 00

    pracodawcy i tak mają coraz większe prawa a gdzie tu ochrona interesu pracownika, który tyra jak wół roboczy przez 12 lat na dobro pracodawcy , a pracodawca po tym okresie może mu "podziękować" za dwutygodniowym okresm wypowiedzenia , przy umowie na czas określony. Przeciez jak ktoś chce rozwiazać wcześniej umowę, to zawsze moze się porozumieć i w tym trybie rozwiazać umowę

    Odpowiedz
  • obywatel(2014-03-18 10:35) Zgłoś naruszenie 00

    porównywanie pracownika (człowieka) do bułki 1 sklepie!!! no super!!!, ciekawe, czy ten kto tak napisał chciałby tak zostać potraktowany, to załosne. To co robią teraz pracodawcy z pracownikami to się w głowie nie mieści, potrafią wymusić na innych pracownikach bojących sie o własną posadę zeznania obciążajace innego pracownika jesli tego drugiego chcą zwolnić. Popieram wypowiedź kadrowej. Od razu czuć doświadczenie w wypowiedzi

    Odpowiedz
  • obywatel(2014-03-18 10:40) Zgłoś naruszenie 00

    jeszcze nie widziałam pracodawcy, który nie zgodziłby sie na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, gdy pracownik chce odejść, bo po co trzymac kogoś, kto i tak nie będzie sie angażował w pracę, to chyba logiczne...

    Odpowiedz
  • mała(2014-03-18 11:09) Zgłoś naruszenie 00

    przy rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron nie masz prawa do zasiłku dla bezrobotnych przez okres 3 miesięcy dla niektórych osób to bardzo wiele

    Odpowiedz
  • emerytka(2014-03-18 11:51) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego Pani pobierającą emeryturę ma pracować jak normalny pracownik?
    To chyba paranoja, żeby brać emeryturę i jeszcze żądać 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia !

    Odpowiedz
  • też kadrowa(2014-03-18 12:15) Zgłoś naruszenie 00

    Do kadrowej:
    nie bardzo jest możliwość zawierania krótkich umów na czas określony, bo 3-cia z mocy prawa przekształci sie na czas nieokreślony...

    Odpowiedz
  • rynek(2014-03-18 12:21) Zgłoś naruszenie 00

    Polska wspiera 'HAMERYKĘ" we wszystkim co się da..To tak może i przepisy zaczęły by tak dorastać do tej " Ameryki "? Tam pracodawca zarządza swoją firmą i decyduje kto i na jak długo jest zatrudniony.Jak nie pasuje bo zwyczajnie się nie nadaje lub złodziej, to szef wyrzuca w chwili powzięcia takiej informacji z firmy. U nas firmy służą do opłacania podatków i oczekuje się jeszcze socjalnego wsparcia. Dziś w Polsce mamy KAPITALIZM ..Tyle ,że właściciel ma za Państwo realizować : zatrudnienie, opiekę i najlepiej,żeby jeszcze dożywotnio zatrudniał!! Gdzie rola Państwa? Gdzie? Nasz rząd kompletnie staje się bezradny, sprowadza się to tylko do wykonywania zarządzeń UE..Co kompletnie rozmija się z obecną rynkową rzeczywistością..Dla pracowników zatrudnionych w takim wydłużonym systemie też nie lada gratka..Uwięzieni w przypadku pozyskania korzystniejszej oferty pracy..Bez sensu..Sens tylko dla Państwa, które winno dbać o interes obywateli ..

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane