Koronawirus a telepraca: Firmy ograniczają ryzyko zachorowań

autor: Patrycja Otto13.02.2020, 11:16; Aktualizacja: 26.02.2020, 10:18
Ze względu na zagrożenie epidemiologiczne przechodzą na nią nie tylko chińskie filie światowych koncernów, lecz także działające w Polsce firmy z kapitałem azjatyckim. Choć – zdaniem prawników – takie rozwiązanie nie zawsze jest dopuszczalne.

Ze względu na zagrożenie epidemiologiczne przechodzą na nią nie tylko chińskie filie światowych koncernów, lecz także działające w Polsce firmy z kapitałem azjatyckim. Choć – zdaniem prawników – takie rozwiązanie nie zawsze jest dopuszczalne.źródło: ShutterStock

Ze względu na zagrożenie epidemiologiczne przechodzą na nią nie tylko chińskie filie światowych koncernów, lecz także działające w Polsce firmy z kapitałem azjatyckim. Choć – zdaniem prawników – takie rozwiązanie nie zawsze jest dopuszczalne.

Wybuch epidemii koronawisrusa zbiegł się w czasie z Chińskim Nowym Rokiem, czyli okresem, kiedy w rodzinnych domach przebywają też pracownicy z Azji pracujący na innych kontynentach. Dlatego gdy zaczęły się ich masowe powroty do pracy, polskie oddziały azjatyckich koncernów wdrożyły działania profilaktyczne. Mowa o sprawdzaniu temperatury przed przystąpieniem do pracy i noszeniu masek, jak w TCL czy Samsungu. Gdy jednak wirus dotarł do Europy, firmy zaostrzyły zasady postępowania. Huawei oraz TCL wprowadziły obowiązek pracy zdalnej. – Wszyscy pracują, ale w biurze jest pusto – przyznaje Marek Maciejewski, dyrektor ds. rozwoju produktu TCL w Europie.

Praca zdalna coraz częściej staje się też ratunkiem dla polskich firm, które zmagają się z wirusem grypy. Czy jednak wysłanie wszystkich zatrudnionych na pracę zdalną jest zgodne z prawem?

Zgoda i przyczyna

– W normalnej rzeczywistości obowiązujące w Polsce przepisy nie pozwalają pracodawcom na dowolne kierowanie pracowników do pracy zdalnej czy też niedopuszczanie ich do umówionego miejsca świadczenia pracy. Z umowy o pracę wynika nie tylko obowiązek, lecz także uprawnienie pracownika do wykonywania jej w miejscu i czasie umówionym z pracodawcą. Jednakże przypadek koronowirusa ma charakter nadzwyczajny i tak też powinni postępować pracodawcy. Nawet jeśli będzie to działanie formalnie bez podstawy prawnej, to wyższe dobro, jakim jest zdrowie i życie pracowników, może uzasadniać takie postępowanie. Szczególnie jeśli nie ma tutaj naruszenia jakichś interesów materialnych pracownika i pracodawca jedynie nakazuje mu pracować z domu – podkreśla dr Marcin Wojewódka, radca prawny w Wojewódka i Wspólnicy.

Prawo pracy nie ułatwia zapobieganiu koronawirusowi


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Eee tam(2020-02-14 07:25) Zgłoś naruszenie 20

    prawnicy twierdzą, że to niedopuszczalne 🤣 Tylko ci, którzy nie mieli do czynienia z Azjatami.

    Odpowiedz
  • hehehehe(2020-02-14 21:24) Zgłoś naruszenie 21

    Co robiłoby kierownictwo, gdyby nie mogło pilnować pracowników. Mogło by się okazać, że praca idzie zupełnie tak samo, a może i lepiej bez takiego nadzoru.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane